poniedziałek, 23 grudnia 2019

Życzymy, życzymy



Już niemal kolejny rok za nami. Jak ten czas szybko leci? Mam nadzieję, że był to dobry rok i to nie tylko od tej sportowej strony. Wkrótce wkroczymy w nowy 2020 z nadzieją, że będzie jeszcze lepszy i tego Wam z całego serca życzę. Zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.  

sobota, 7 grudnia 2019

Boisko ze sztuczną nawierzchnią


Szanowni Państwo. Boisko ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej znajduje się już w końcowej fazie wyposażania. Korzystając z faktu, że na mojego bloga zagląda wiele osób zainteresowanych wynajmem tego obiektu, dlatego pozwalam sobie na zamieszczanie krótkich informacji. Gdy dogramy wszystkie szczegóły, zainstalujemy Internet, być może nowy adres e-mail, wszystkie komunikaty będą umieszczane już pod nowym adresem lub na stronie Centrum Kultury UG Tarnów. Mój blog będzie z tego całkowicie wyłączony. Pozostało jeszcze zamontowanie na obiekcie regulaminu korzystania z boiska oraz wszelkiego rodzaju innych tablic informacyjno – opisowych. Opracowanie formy podpisywania umów, dogranie bardzo ważnego aspektu odśnieżania boiska. To dla nas wszystkich nowy temat i mamy świadomość, że w tym sezonie będziemy się tego uczyć. Postaramy się jednak sprostać Państwa oczekiwaniom.

czwartek, 5 grudnia 2019

Jeszcze o TOZPN i nie tylko...


Nie sądziłem, że czytając tubę propagandową MZPN w Krakowie można dowiedzieć się tylu „ciekawych” rzeczy. Bardzo wiele miejsca wybitni działacze poświęcili ostatnio sprawom TOZPN w Tarnowie a dokładniej, dlaczego toto jeszcze istnieje. Kilkunastu chłopa wypowiedziało się w tym temacie (wszyscy bardzo krytycznie). Na kolejnym Prezydium Zarządu MZPN w Krakowie raport w tej sprawie złożył Pan Mecenas. Wynika z niego, że MZPN może wykluczyć Tarnów ze struktur MZPN. Tarnów nie dostosował Statutu do obowiązującej ustawy, pominął delegatów z Brzeska, Bochni i Żabna w udziale w Nadzwyczajnym Zebraniu Delegatów. Ciekawe jest to, że całkowicie odmiennego zdania był Mecenas z wrocławskiej kancelarii Dauerman będący obecny na Nadzwyczajnym Zebraniu. Dlaczego mnie to nie dziwi? Czy w ogóle kogokolwiek to dziwi? Śledząc uważnie kolejne wiersze można się dowiedzieć, że podobno członkowie Zarządu TOZPN będący członkami Zarządu MZPN Podokręgu Tarnów złożyli rezygnację z pełnionych funkcji (czyli kto?)

wtorek, 3 grudnia 2019

Weekend we Lwowie


Jak już wspomniałem ostatni weekend spędziłem we Lwowie. Byłem tam towarzysko z ekipą Oldboys TAP Tarnów, którzy niemal co roku biorą udział w turniejach organizowanych przez Pogoń Lwów z okazji odzyskania przez Polskę Niepodległości. Tym razem były to rozgrywki upamiętniające 115 Rocznicę powstania Klubu Sportowego Pogoń Lwów. To piękna karta i ogromna historia polskiej piłki nożnej. Przybliżanie jej byłoby nie stosowne. Cztery zespoły (jeden dobry zespół z Przemyśla niestety nie przyjechał) rozegrały mecz każdy z każdym. Dwa zespoły z Polski (Tarnów oraz Zielona Góra) i dwa zespoły z Lwowa. Poprzednim razem zawody wygrali zawodnicy Pogoni Lwów, ale tym razem musieli uznać wyższość swoich kolegów reprezentujących wyśmienitą restaurację Lwowska Premiera. Ciekawym jest fakt, że to właśnie ekipa z Tarnowa wygrała mecz z późniejszym triumfatorem.

środa, 27 listopada 2019

Podsumowanie 2019


I już niemal kolejny rok za nami. Ten ligowy właśnie zakończyliśmy. Jaki był? Dla naszego tarnowskiego regionu raczej całkiem niezły. Termalica Bruk Bet Nieciecza jeszcze chyba nie złożyła broni i będzie walczyć o powrót do Ekstraklasy, chociaż nie ukrywajmy, że właściciele, trenerzy i mam nadzieję zawodnicy liczyli na trochę więcej punktów. Osobiście nie jestem jakimś ich wielkim fanem, ale to zespół z naszego terenu więc wszyscy mu kibicujemy i dobrze życzymy. Tarnowska Unia lideruje rozgrywkom IV Ligi a pozostałe nasze zespoły radzą sobie w tym sezonie nadzwyczaj dobrze i aby tak pozostało do końca rozgrywek. Mnie szczególnie cieszy postawa Wolani Wola Rzędzińska. Gdy sięgam pamięcią w niedaleką przeszłość, gdy szukano nowego trenera to ogarnia mnie wielkie zdziwienie.

sobota, 23 listopada 2019

Z płyty boiska 296


Ostatnim akcentem (chyba) rozgrywek I rundy sezonu 2019/20 był zaległy mecz w „Okręgówce” pomiędzy: MLKS Polan Żabno – Ciężkowianka Ciężkowice. Oba zespoły sąsiadowały ze sobą w końcowej części tabeli. W zdecydowanie lepszych nastrojach zaczną okres zimowy zawodnicy z Ciężkowic, którzy pokonali dzisiaj gospodarzy 2:0. Zainkasowali trzy punkty całkowicie zasłużenie, będący w przekroju całego meczu zespołem dużo lepszym. Już na przerwę schodzili z korzystnym wynikiem 1:0. Druga połowa również należała tylko do nich. Spokojnie powinni w kolejnych kilkunastu minutach podwyższyć wynik o kolejne strzelone bramki, ale brakło skutecznego wykończenia. Gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania, jednak doskonałym instynktem wykazał się bramkarz Ciężkowianki. Pokrótce padła kolejna bramka i było już pewne, że goście wywiozą 3 punkty.

niedziela, 17 listopada 2019

Z płyty boiska 295


Na ostatni akord rozgrywek I rundy sezonu 2019/20 w tą piękną jesienną pogodę pojechałem do Wojnicza, gdzie miejscowy zespół podejmie zdecydowanego lidera rozgrywek klasy Okręgowej Metal Gawro Tarnów. Już dawno nie było tak doskonałych warunków do gry o tej porze roku co bardzo cieszy nas wszystkich. Dzisiejszy mecz jest ważny nie tylko dla obu zespołów, ale i chyba dla układu całej grupy. Wygrana drużyny gości pozwoli im już na tym etapie rozgrywek na spory odskok od pozostałych zespołów. Kilkunastopunktowa przewaga sprawi, że bardzo trudno będzie pozostałym uczestnikom nawiązać walkę o uzyskanie awansu do rozgrywek IV Ligi. Może inaczej. O zajęcie pierwszego miejsca dającego bezpośredni awans, bo wiemy doskonale, że wygranie ligi nie gwarantuje awansu, bo jeszcze musi być wola gry w wyższej lidze.

sobota, 16 listopada 2019

Z płyty boiska 294


Zaniedbałem w tej rundzie rozgrywki piłki kobiecej, dlatego chcąc nieco nadrobić zaległości udałem się na mecz I Ligi pomiędzy: Tarnovia Tarnów – ROW Rybnik. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że zespół gości to obecny lider rozgrywek. Gospodynie tego pojedynku to również uznana firma i mam nadzieję, że ciągle walcząca o uzyskanie awansu, więc można było liczyć na całkiem niezły mecz. Co także nie jest bez znaczenia rozegrany przy pięknej jesiennej pogodzie. Zawodniczki Tarnovi sprawiły sobie, trenerom a zwłaszcza nam kibicom bardzo miłą niespodziankę ogrywając zawodniczki z Rybnika aż 5:1. Kilkadziesiąt osób wspierających miejscowe zawodniczki co rusz mogło bić brawo i radować się z kolejnych strzelonych bramek. Pierwsza połowa zakończona remisem nie zapowiadała takiego obrotu sprawy.

poniedziałek, 11 listopada 2019

101 Rocznica Odzyskania Niepodległości


W całej Polsce i nie tylko obchodzimy dzisiaj 101 Rocznicę Odzyskania przez Polskę Niepodległości. Nie tylko Warszawa czy Kraków, ale również nasz Tarnów. Dodatkowym wydarzeniem było odsłonięcie Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Uroczystości poprzedziła Msza Święta w tarnowskiej Bazylice, następnie złożenie kwiatów i zniczy przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Całą imprezę zwieńczył śpiew patriotycznych pieśni przy tarnowskim Teatrze im. Ludwika Solskiego, w którym uczestniczyło sporo tarnowian. Mnie zapadło w pamięci wystąpienie Marszałka Województwa Małopolskiego podczas odsłonięcia pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. W wielkim skrócie mówiło ono o tym, że Polska jest jedna, że musimy o nią dbać i troszczyć się o nią, że powinniśmy być dumni i chodzić z podniesionymi głowami bez żadnych kompleksów. To bardzo ważne słowa zważywszy na ostatnie lata, w których totalna opozycja wszelkimi możliwymi sposobami zohydza nam Polskę jak tylko może.

niedziela, 3 listopada 2019

Z płyty boiska 293


Po wczorajszych wizytach na IV ligowych boiskach przyszedł czas na odwiedziny obiektu, na którym jeszcze nie byłem w obecnej rundzie rozgrywek Pogórze Pleśna. Przepraszam, na Relax Arena w Pleśnej. To malowniczy i piękny teren, na który chętnie się udaję. Pogórze Pleśna po nieco słabszym początku zaczyna punktować i to już napawało optymizmem na dobre widowisko, bo zespół gości to uznana firma i również ich zawodnicy będą chcieli zapewne wywieść komplet punktów. Odprawili już z kwitkiem w tej rundzie drużyny z Zakliczyna, Gromnika czy Dąbrowy Tarnowskiej a to o czymś przecież świadczy. Gospodarze dzisiejszego meczu doskonale o tym wiedzą tym bardziej będą chcieli coś sobie i kibicom udowodnić no i w doskonałych nastrojach zakończyć tę rundę na własnym obiekcie.

sobota, 2 listopada 2019

Z płyty boiska 292


Tarnovia Tarnów nie zrealizowała swojego planu. Czy Wolania Wola Rzędzińska wprawi swoich kibiców w doskonały nastrój? Z takim właśnie nastawieniem jechałem na ten mecz. Przypominam, że gospodarze nie znaleźli pogromcy od 8 spotkań i zajmują doskonałą trzecią pozycję w ligowej tabeli. Nie wiem, czy był ktoś kto przewidział taki obrót sprawy. Może tylko trener, który wierzył w umiejętności swoje i swoich zawodników. Dzisiejsza wygrana przyczyni się do bardzo radosnej i spokojnej przerwy zimowej. Rzeczywiście dorobek punktowy stawia Wolanię w niemal komfortowej sytuacji przed drugą wiosenną rundą rozgrywek. Ich dzisiejszy przeciwnik okupuje dolny rejon tabeli co wcale nie znaczy, że podda się bez walki i gospodarze mogą sobie zapisać kolejne trzy punkty. Przynajmniej ja na to liczę, że będzie to wygrana gospodarzy, ale po dobrym i emocjonującym meczu.

Z płyty boiska 291


Nieuchronnie zbliżamy się do końca I rundy rozgrywek sezonu 2019/20. Wciąż niezła pogoda zachęca do wyjścia z domu, a jeżeli już to na mecz piłkarski. Dzisiaj odbywa się kilka ciekawych spotkań, ja postawiłem na Tarnovię i Wolanię naturalnie. Do Tarnowa przyjechał dobry i wymagający przeciwnik z Limanowej. Tarnovia po słabszym początku złapała wiatr w żagle i punktuje poprawiając tym samym swoją pozycję w ligowej tabeli. Dzisiejsza wygrana na swoim terenie bardzo by się im przydała. Przeciwnik na pewno im tego nie ułatwi, bo chyba jeszcze ciągle walczy o awans do III Ligi. Czołówka tabeli staje się coraz bardziej wyrównana i wszystko będzie jeszcze możliwe. Gdyby tylko nie było tego nieszczęsnego barażu?

czwartek, 31 października 2019

Niepokojące, smutne i żenujące.


Zapoznałem się z kilkoma felietonami poświęconymi coraz częstszymi atakami na sędziów piłkarskich, jak i ostatnimi wydarzeniami, o których pisze kolega Ryszard i powiem szczerze, że jest to bardzo niepokojąca tendencja. Cieszy mnie fakt, że sprawa z Luszowic trafi na Policję i mam nadzieję także do Sądu. Absolutnie nie może być zgody na tego typu chamskie zachowania. Sam doświadczyłem ostatnio takiego. Tym pseudokibicom wydaje się, że są bezkarni, że mogą poniżać, zastraszać, wyśmiewać. Im się wydaje, że są anonimowi. Otóż nie! Na meczach rozgrywanych na tym naszym poziomie nikt nie jest anonimowy. Niemal każdy zna każdego i bardzo łatwo jest każdemu udowodnić tak okrutne słowa wypowiadane do drugiego człowieka. Kto im dał takie prawo? Odpowiadam. Nikt nie ma takiego prawa. To frustraci, którzy swoje niepowodzenia życiowe, złe emocje, niedolność i głupotę wyładowują na innych. Nie może być na to zgody. Czy każdy z nich chciałby, aby jego samego lub jego dziecko ktoś obcy poniżał, obrażał, wyklinał? Chyba tylko ktoś mający nierówno pod sufitem. Każdemu człowiekowi potrzeba raczej dobrego słowa i serdeczności a nie wyzwisk i gróźb. 

niedziela, 27 października 2019

Z płyty boiska 290


Wykorzystując kolejny tak ciepły i piękny dzień, aby nie siedzieć w domu (pewnie przed TV) pojechałem na mecz do Jastrząbki. Pojechałem łapać promienie słoneczne, ale i zobaczyć co dzieje się w zasłużonym i kiedyś grającym na wysokim poziomie klubie, który obecnie zajmuje jedno z końcowych miejsc w „A” -klasowej żabieńskiej grupie. Ich dzisiejszym przeciwnikiem był zespół Ava Grądy, znajdujący się w środku ligowej tabeli a w minionym sezonie bodajże walczącym nawet o awans do Okręgówki. Nowa Jastrząbka wygrała 5:2 i starym zwyczajem wygranych nie będę szczegółowo oceniał. Powiem tylko tyle, że ich gra nie wyglądała jakoś specjalnie źle. Niestety, ale rzuca się w oczy kiepskie boisko, na ławce dla rezerwowych bodajże jeden zawodnik a kiedyś nowy piękny obiekt stracił swój blask. Zobaczyłem na ławce dla rezerwowych Panią Kasię i to może jest promyk nadziei na lepsze jutro. Trzymam kciuki.

Z płyty boiska 289


Kolejna piękna niedziela (podobno już taka ostatnia) i mecz Klasy Okręgowej pomiędzy: LKS Ładna – LKS Wisła Szczucin. Jak możemy zauważyć po bardzo niemrawym początku rozgrywek zawodnicy z Ładnej zaczęli wreszcie punktować. Pisałem o tym już dość dawno, że w końcu to nastąpi, bo nie najgorzej ta ich gra wyglądała a punkty odjeżdżały. Ich dzisiejszy przeciwnik także złapał wiatr w żagle po kilku nazwijmy to wpadkach, więc zapowiadał się ciekawy mecz. Wygrali goście 2:0, ale gdyby mecz zakończył się remisem nikt nie powinien być pokrzywdzony. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy przeprowadzili kilka składnych i szybkich akcji, po których powinno paść minimum trzy bramki. Na drodze stanął bramkarz bądź zabrakło precyzji a jeszcze dokładniej tak zwanej zimnej krwi.

sobota, 26 października 2019

Z płyty boiska 288


Tygodniowy rozbrat z piłką związany z wędrówkami po górskich szlakach spowodował jeszcze większą chęć obejrzenia piłkarskich zmagań. Nie widziałem jeszcze w tym sezonie zawodników Okocimskiego Brzesko więc tam skierowałem swoje kroki. Tym chętniej, bo ich przeciwnikiem była Wolania Wola Rzędzińska, która w poprzedniej kolejce straciła dwa punkty i miała wielką ochotę odbić to sobie na Okocimskim. Czy im się udało?  Już mogę napisać. Udało się, ale po kolei. Przed meczem odbyła się uroczystość pożegnania wieloletniego zawodnika Okocimskiego Brzesko Daniela Polichta, który prawdopodobnie zakończył piłkarską karierę. I wracamy do meczu. Nie był to jakiś wybitny mecz, ale dramaturgii w nim nie brakowało. Przez pierwsze pół godziny trwała typowa walka z lekką przewagą drużyny z Woli Rzędzińskiej. Niestety w tym czasie dochodziło do spięć na linii zawodnicy gości a sędzia tego spotkania, który (tak na marginesie) nie miał dzisiaj najlepszego dnia.

sobota, 19 października 2019

Jesienne wędrowanie


Żal byłoby nie wykorzystać tak pięknej aury i nie pochodzić po górach. Wprawdzie niezbyt wysokich, bo Pieniny do takich chyba się zaliczają. Mimo wszystko to zawsze coś. To bez wątpienia najpiękniejszy czas na takie spacery. Te promienie słoneczne, poranne mgły, barwy liści dają niezapomniane wrażenia i pozostają na długi czas. Jak widać na zdjęciach po raz kolejny zaliczyłem Trzy Korony, Sokolicę, zamek i zaporę w Niedzicy. Nie była to pełnia weekendu, dlatego na szlakach nie było tłumu turystów, co niestety można ostatnio zaobserwować niemal na wszystkich szlakach, czy to w Zakopanem, Bieszczadach, Karkonoszach czy Pieninach. Moja baza wypadowa to Krościenko nad Dunajcem a jeszcze dokładniej Pensjonat CROSNA SPA. Mam tu wszystko co potrzeba. Wygodne spanie, świetne jedzenie a po wędrówkowych trudach saunę czy hotelowy basen. 

niedziela, 13 października 2019

Z płyty boiska 287


Kolejna piękna niedziela przed nami. Po Mszy Świętej i spełnieniu obywatelskiego obowiązku oddając głos w wyborach parlamentarnych można było z czystym sumieniem udać się na zawody sportowe. Takie w bardzo sprzyjającym terminie odbywają się w Śmignie, więc tam pojechałem. Dwie godziny spędzone na świeżym powietrzu w dobrym towarzystwie i na dobrym meczu znakomicie zaostrzają apetyt przed niedzielnym obiadem. Nie będę ukrywał, że bardziej interesował mnie zespół przyjezdny Dunajec Mikołajowice. To przez wiele lat czołowy zespół Okręgówki a tym razem coś tam nie funkcjonuje należycie i zespół pląta się w ogonie „A” - klasowej tabeli. Gospodarze walczą o powrót do wyższej klasy i jak na razie nie tracą kontaktu z czołówką. Jak było dzisiaj?

sobota, 12 października 2019

Z płyty boiska 286


Po południu pojechałem na mecz do pobliskich Wałek, gdzie stawił się inny reprezentant Gminy Tarnów KS Tarnowiec. Mecz zakończył się wynikiem remisowym 3:3 i od razu powiem, że był to sprawiedliwy wynik nie krzywdzący żadnej ze stron. Innym pozostaje fakt, że to gospodarze prowadzili już 3:1 i niestety dla nich pozwolili sobie strzelić dwie bramki. Główną przyczyną takiego obrotu sprawy wydaje się brak odpowiedniej kondycji zawodników gospodarzy, którzy ewidentnie opadli z sił. Trzeba uczciwie powiedzieć, że nie był to porywający i stojący na wysokim poziomie mecz, ale licznie zgromadzona publiczność mogła wyjść z tego pojedynku zadowolona. Widziałem działaczy i zawodników z Woli Rzędzińskiej, Zaczarnia, Łękawicy czy Pogórskiej Woli. Niestety znowu powtórzę to po raz kolejny i będę tak czynił nadal, za dużo na boisku pada niecenzuralnych słów.

Z płyty boiska 285


Byłoby żal w tak piękny czas trochę nie pokibicować. W samo południe spotkały się w Zbylitowskiej Górze dwa "Dunajce". Ten miejscowy i ten z Zakliczyna. Jak zwykle przy takiej okazji liczyłem na dobre widowisko i takie też było. Lepszy okazał się ten przyjezdny wygrywając 3:2. Był to mecz trochę z kategorii juniorzy kontra seniorzy lub kawalerowie przeciw żonatym. Zmierzam do tego, że trzon zespołu gości stanowi młoda gwardia, zupełnie odwrotnie jest w ekipie gospodarzy, gdzie wielu zawodników z niejednego pieca chleb jadła. Mecz zaczął się po myśli gospodarzy, którzy szybko otworzyli wynik, po błędzie bramkarza. Dzisiaj to bramkarze w obu zespołach mieli słabszy dzień i głównie po ich błędach padały bramki. Nie ma się co oszukiwać. Zawodnicy z Zakliczyna dużo więcej i szybciej biegali, grali o wiele bardziej agresywnie i lepiej technicznie bardzo szybko doprowadzając do remisu i strzelenia kolejnej bramki.

niedziela, 6 października 2019

Z płyty boiska 284


Po wczorajszym znakomitym meczu na szczeblu IV ligi dzisiaj w to bardzo zimne popołudnie pojechałem na mecz w tarnowskiej klasie „B” do Łękawicy. Gospodarze zmierzyli się z zespołem Iskra Tarnów. To dwie czołowe drużyny, więc liczyłem na całkiem przyzwoite zawody. Niestety, ale nie było to porywające widowisko. Mocno rozczarowała ekipa z Łękawicy zwłaszcza po zwycięstwie w Rzepienniku Strzyżewskim. Goście rozegrali dobry mecz i wygrali 4:2. Wygrali dosyć pewnie i całkowicie zasłużenie. Dużo więcej i szybciej biegali, oddawali sporo strzałów zupełnie odwrotnie niż gospodarze. Szczerze mówiąc nie wiem co o tym sądzić i w czym tkwi problem? Tak radykalna zmiana z tygodnia na tydzień. Z drugiej jednak strony tak zdarza się dosyć często na tym poziomie rozgrywek. Wystarczy, że zabraknie jednego zawodnika i już odbija się to na poziomie gry całego zespołu.

sobota, 5 października 2019

Z płyty boiska 283


Udając się dzisiaj na mecz zadawałem sobie pytanie, czy będzie to dalszy zwycięski marsz zawodników z Woli Rzędzińskiej, czy też zawodnicy Lubania Maniowy staną im na drodze? Tak się złożyło, że był to mecz jakby o 6 punktów, bo obie drużyny sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli gromadząc po 19 punktów. Dzisiejszy przeciwnik Wolani Wola Rzędzińska to uznany i bardzo trudny do ogrania zespół. Lekki chłód, padający kapuśniaczek. Zapowiadał się wielki mecz. I już wiemy. Lubań nie zatrzymał Wolani. I od razu odpowiedź na drugie pytanie. Był to znakomity mecz z obu stron. Najlepszy mecz jaki do tej pory widziałem. Wyśmienicie mecz ułożył się dla gospodarzy, którzy już po kilku minutach gry cieszyli się ze zdobytej bramki. Tym większa była to radość, bo gol ten został dedykowany koledze tradycyjną kołysanką. Serdeczne gratulacje i z mojej strony.

środa, 2 października 2019

Z płyty boiska - Puchar Polski


Dzisiaj odbyły się mecze IV rundy Pucharu Polski na szczeblu MZPN Podokręg Tarnów. Tak się złożyło, że w tym roku do tej fazy rozgrywek trafiły najmocniejsze zespoły. Oba mecze Metal Gawro Tarnów – Tarnovia Tarnów oraz Wolania Wola Rzędzińska – Unia Tarnów zapowiadały się bardzo interesująco. Prawdopodobnie trenerzy wystawią w tych meczach swoich rezerwowych zawodników, ale i tak emocji nie powinno zabraknąć. Nie tylko ja zadawałem sobie pytanie, czy w Finale spotkają się oba IV ligowe kluby z Tarnowa? Podejrzewam, że wielu nie chciałoby takiego Finału z wiadomych przyczyn. Już wiemy, że w rozgrywkach o Puchar Polski nie dojdzie do takiego pojedynku. W Finale spotkają się również dwa tarnowskie kluby i będą to Unia Tarnów oraz Metal Gawro Tarnów.

wtorek, 1 października 2019

Ze sztucznej murawy


Małymi krokami posuwamy się do przodu na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej. Dokonują się kolejne odbiory, a to strażacy a to sanepid. Nie takie to wszystko proste. To jest jednak po za mną. Ja zajmuję się bardziej prozaicznymi zajęciami jak koszenie trawy, organizowaniem zakupu sprzętu sportowego, wyposażenia szatni, grabieniu liści (a jest co grabić) itp. Niestety nie pomyślano jeszcze przed zamontowaniem murawy, aby te kilkanaście drzew wyciąć lub przynajmniej przyciąć. Obecnie to istny koszmar. Doszło jeszcze ważne zajęcie jakim jest obsługa sprzętu do pielęgnacji sztucznej trawy. Nie jest to byle jaki sprzęt. Posiada mnóstwo różnych funkcji. Niestety, ale jeszcze sporo czasu potrzebujemy do oficjalnego dopuszczenia obiektu do użytku i to jest chyba ta najsmutniejsza wiadomość. Nastąpi to najprawdopodobniej pod koniec października.

niedziela, 29 września 2019

Z płyty boiska 282


W ten dzisiejszy ciągle słoneczny i ciepły czas udałem się do Śmigna na mecz piłkarski miejscowych z drużyną z Koszyc Wielkich. Niestety nie było to porywające widowisko. Dzisiaj szczęście sprzyjało gospodarzom, bowiem niemal przez cały mecz grali w przewadze jednego zawodnika. Niestety dla drużyny gości z boiska relegowany został ich bramkarz. Co to oznacza dla zespołu raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć. Wykluczenie pewnie było prawidłowe, ale ja mam wątpliwości i chyba je miał arbiter główny, który pokazał bramkarzowi żółty kartonik. Inaczej ocenił to doświadczony asystent i zakończyło się to czerwoną kartką. Sytuacja była niemal stykowa i ocena jej musiała się rozstrzygnąć o centymetry. Kilku kamer na meczu nie było. Pomimo tego gospodarze bardzo długo męczyli się z osłabionym zespołem gości, który bardzo ambitnie bronił prowadzenia 1:0.

sobota, 28 września 2019

Z płyty boiska 281


Wolani marsz do góry. Niższe ligi TOZPN napisały coś takiego „jest sobota, ładna pogoda, idźcie na mecz”. Ja tylko dodam, chodźcie na mecze nie tylko w sobotę i nie tylko przy ładnej pogodzie. Naprawdę warto. Dzisiaj a jakże udałem się na mecz swojej drużyny Wolania Wola Rzędzińska. Przyjechał również zespół Barciczanka Barcice. Przez wiele lat bardzo dobry, czołowy IV – ligowy zespół. Obecnie zamykający ligową tabelę. Po dzisiejszym meczy trochę mniej mnie to dziwi, bo byli tylko tłem dla zawodników z Woli Rzędzińskiej. Porażka 4:0 była najniższym wymiarem kary. Jak się dowiedziałem z zespołu odeszło wielu podstawowych zawodników więc na lepszą grę i wyniki trzeba jeszcze trochę poczekać. Zespół jest młody i wszystko przed nim. Wolania dzisiaj tylko potwierdziła swoją wartość grając po prostu swoje. Ich zwycięstwo nie było zagrożone ani przez moment. Goście tylko przez pierwsze 15 minut próbowali stawić czoła zawodnikom gospodarzy, później było już tylko gorzej.

piątek, 27 września 2019

Nie z płyty ale ważne (napewno) !


Bardzo zadowolony wróciłem z Nadzwyczajnego Zebrania Delegatów TOZPN. Tematem było tylko pytanie, co dalej z TOZPN? Chcę już na początku powiedzieć, że było to znakomicie przygotowane i przeprowadzone Zebranie. Jak zwykle doskonale w roli Przewodniczącego spisał się Pan Grzegorz Gotfryd. Wystąpienia Prezesa Zbigniewa Jurkiewicza także były merytoryczne i spójne. Takie też były głosy delegatów. Konkretne i na temat i co najważniejsze w bardzo spokojnej i kulturalnej atmosferze. Znakomitym posunięciem było zaproszenie prawnika reprezentującego kancelarię prawniczą Dauerman z Wrocławia, który profesjonalnie wyjaśnił nam wszystkim wszelkie aspekty natury prawniczej. Gratulacje za pomysł i tak trzymać. Najważniejszym przesłaniem była podjęta uchwała o przekształceniu obecnego Stowarzyszenia, zmianę Statutu i wybory nowych władz.

wtorek, 24 września 2019

Nie z płyty, ale ważne (chyba)


Niższe Ligi TOZPN informowały o zawieszeniu działalności kilku klubów w tym również z Dębiny Łętowskiej. To przykra wiadomość. Zwłaszcza okoliczności (o ile tak jest w istocie) są bardzo niepokojące. Jest jednak druga strona medalu o której już pisałem. Wiele samorządów łoży naprawdę spore pieniądze na kluby, w których jest brak rzetelnych rozgrywek młodzieżowych. Pieniądze idą zatem niemal w całości na piłkę seniorską. Czy to źle? Pewnie nie do końca, bo dobrze, że w małych miejscowościach funkcjonują kluby sportowe, ale nie jest to też tak do końca uczciwe. Rozgrywki seniorskie to czysta amatorka i bez szkolenia i zachęcania dzieci i młodzieży do kopania piłki nożnej traci to wszystko sens. Uważam, że samorządy mimo wszystko powinny się baczniej przyglądać klubom na swoich terenach pod tym właśnie kątem. Tak czy owak, jeżeli już dzielą jakieś środki finansowe to muszą to robić po prostu uczciwie, ale niestety z tą uczciwością jest w wielu miejscach na bakier.

niedziela, 22 września 2019

Z płyty boiska 280


W ten ostatni dzień lata w dodatku przy pięknej pogodzie pojechałem zobaczyć rewelacją rozgrywek Klasy Okręgowej Olimpię Wojnicz. Bez wątpienia można tak nazwać zespół z Wojnicza, który raz po raz rozprawia się z kolejnymi przeciwnikami i to nie byle jakimi przeciwnikami. Ograć Gromnik, Zakliczyn do łatwych nie należy. Dzisiaj na drodze stanęła im ekipa Zorzy Zaczarnie. Zespół walczący, stabilny i groźny dla każdego. Jak się okazało zbyt mocny dla Olimpii Wojnicz. Wygrana 2:0 to najniższy wymiar kary. Pierwsza połowa to znakomita gra zawodników z Zaczarnia. Wyglądało to jakby nauczyciel przyjechał udzielić korepetycji uczniowi. Gospodarze byli całkowicie bezradni. Druga połowa to już dużo więcej chaosu z obu stron. Trudno winić ekipę gości, aby utrzymała wysokie tempo i poziom przez całe 90 minut, ale do zawodników gospodarzy można i należy mieć sporo uwag i pretensji.

sobota, 21 września 2019

Z płyty boiska 279


Piłka nożna to nie tylko IV liga czy Okręgówka. Pojechałem zatem do Tarnowca na mecz Klasy „B”. Tarnowiec ostatnio wygrywa, Wielka Wieś to czołowy zespół, więc liczyłem na całkiem dobre zawody. Nic z tych rzeczy. Nie zobaczyłem dobrego widowiska, lecz bardzo słaby mecz w wykonaniu obydwu zespołów. Goście wygrali 2:1 i wydaje się, że ten wynik odzwierciedla to co działo się na boisku a działo się nie wiele. Naturalnie, gdy chodzi o grę, bo poza nią emocji było sporo głównie za sprawą zawodników i trenera gospodarzy. Praktycznie nie podobała im się niemal żadna decyzja arbitra tego spotkania. Co rusz krytykowali jego decyzje. W miarę uspokoiło się, gdy bramkarz i trener zobaczyli żółte kartoniki. Podobno w obu zespołach brakowało kilku podstawowych zawodników, ale czy to wszystko tłumaczy? Co się tyczy sędziowania.

środa, 18 września 2019

Z płyty boiska 278


I już po kolejnej rundzie rozgrywek w IV lidze. Po dwóch zwycięstwach przyszła kolej na trzecią wygraną. Tym razem Wolania Wola Rzędzińska odprawiła z kwitkiem nie byle kogo, bo Termalikę II Bruk Bet Nieciecza. Tym razem gospodarzom sprzyjał terminarz rozgrywek I ligi, bo pierwszy zespół ich dzisiejszego rywala niemal w tym samym czasie będzie walczył o punkty w Grudziądzu. Niestety, ale inne zespoły mogą nie mieć tyle szczęścia. Nie oszukujmy się. II zespół wzmocniony ławką z I drużyny jest o wiele bardziej wymagającą ekipą. Bardzo cieszy postawa drużyny gospodarzy i te trzy wygrane z rzędu mecze. Miejmy nadzieję, że na tym nie koniec tylko co na to Zarząd Klubu? Dzisiejszy mecz to zdecydowana dominacja gospodarzy. Nie przypominam sobie, aby zespół gości miał jakąkolwiek okazję do zdobycia bramki. Absolutnie mnie to nie martwi i nawet nie będę ukrywał, że nawet mnie to cieszy.

niedziela, 15 września 2019

Z płyty boiska 277


Nie widziałem jeszcze w akcji zawodników Dunajca Zbylitowska Góra. To znaczy nie widziałem do tej pory, bo już to się stało faktem. Miejscem spotkania była Ładna. Goście nieźle rozpoczęli ten sezon, czego absolutnie nie można powiedzieć o ekipie gospodarzy. Ich gra wcale nie wygląda tak źle a punktów jak nie ma tak nie ma. To znaczy jak nie było, bo wreszcie nastąpiło to upragnione przełamanie i gospodarze dopisali sobie trzy punkty. Bardzo ważne i potrzebne punkty. Pierwsze punkty. Był to kolejny typowy mecz walki drużyn z dolnych rejonów ligowej tabeli. Nie było fajerwerków, efektownych zagrań czy parad bramkarskich. Wynik remisowy chyba najbardziej odzwierciedlałby to co działo się na boisku. Zawodnicy z obu drużyn mieli okazje do zdobycia bramki, ale czynili to zazwyczaj dosyć nieporadnie. Zdarzało się to nawet bardzo doświadczonym zawodnikom.

sobota, 14 września 2019

Z płyty boiska 276


W to sobotnie popołudnie wszystkie moje drogi mogły prowadzić albo do Muszyny, albo do Tarnowa. Tak się złożyło, że nie mogłem pojechać kibicować Wolani Wola Rzędzińska, więc udałem się do Tarnowa a konkretnie na stadion Metalu Gawro Tarnów. Już wiem, że Wolania wraca z 3 punktami z bardzo trudnego terenu i jedyne co mogę to złożyć wielkie gratulacje. Panowie! Dobra robota. Tak się złożyło, że i po meczu Metal Gawro Tarnów – Dunajec Zakliczyn mogę również bez cienia wątpliwości powiedzieć zawodnikom z Tarnowa. Panowie! Dobra robota. Kilku podstawowych zawodników nie mogło wystąpić w dzisiejszym spotkaniu, ale jestem przekonany, że sztab szkoleniowy może być zadowolony ze zmienników. To świadczy tylko i wyłącznie o tym, że kadra zespołu jest szeroka i dobrze do sezonu przygotowana. Wracając do samego meczu. Był to znakomity pojedynek dwóch bardzo dobrych zespołów.

niedziela, 8 września 2019

Z płyty boiska 275


Napisałem w poprzednim wpisie, że przed nami jeszcze dzisiaj bardzo ważny mecz w Woli Rzędzińskiej o ligowe punkty w rozgrywkach IV Ligi. Rywalem będzie bardzo trudny i wymagający zespół GKS Drwinia. Był to rzeczywiście ważny mecz, ale jak się okazało rywal okazał się dzisiaj zbyt słaby na doskonale grający zespół gospodarzy. Chociaż trafniejsze jest określenie bezradny. Mecz rozstrzygnął się już w pierwszej połowie, w której to bramkarz gości pięciokrotnie wyciągał piłkę z siatki. Golkiper gospodarzy uczynił to tylko raz. Może i Drwinia miała słabszy dzień, ale trafiła dzisiaj na znakomicie dysponowany i bardzo zmotywowany zespół Wolani Wola Rzędzińska. Niemal wszystko im wychodziło. Były piękne i szybkie akcje, doskonałe wrzutki a co najważniejsze większość z nich kończyła się strzeloną bramką.

Z płyty boiska 274


W pobliskiej Łękawicy doszło dzisiaj do jednego z ważnych meczów na szczycie tabeli. Liderujący zespół Alfy Siedliska zmierzył się z mającą tyle samo punktów Łękawicą. Oba zespoły wyszły na boisko, aby udowodnić swoją wyższość, co przełożyło się na dobre widowisko. Z całą odpowiedzialnością powtarzam, że spotkanie stało naprawdę na wysokim poziomie. Swoją opinię mogę podeprzeć słowami obecnych na meczu uznanych tarnowskich trenerów w osobach Wojtka Gucwy i Tomka Juszczyka, dla których także był to mecz rozegrany na dobrym poziomie, który z przyjemnością się oglądało. Mając u boku takich rozmówców nie koncentrowałem się na robieniu fotek. Drugim powodem był fakt, że Łękawica dokumentuje swoje mecze bardzo dobrymi zdjęciami. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli zawodnicy gospodarzy 2:1 i na pewno mogą odczuwać satysfakcję i zadowolenie.

sobota, 7 września 2019

Z płyty boiska 273


Chciałem dzisiaj zobaczyć mecz Juniorów Starszych Wolani Wola Rzędzińska jako bezpośredniego zaplecza drużyny seniorów. Piszę chciałem, bo pilny telefon pozbawił mnie tej przyjemności. Tym bardziej, że ich dzisiejszy przeciwnik Trzciana 2000 to bardzo wymagający zespół. Jednak nawet te kilkanaście minut, które zobaczyłem pokazały, że to już naprawdę futbol na dobrym poziomie. Wolania prowadzi szkolenie w każdej klasie rozgrywkowej i o byt klubu raczej może być spokojna. Trzeba jednak dbać o tą młodzież i zapewnić im dobrych trenerów i warunki do prawidłowego rozwoju. Jestem przekonany, że trenerzy są a i warunki po oddaniu boiska ze sztuczną nawierzchnią będą jeszcze lepsze. Niestety, ale wielu z tych zawodników nie będzie miała możliwości gry w drużynie seniorów.

niedziela, 1 września 2019

Z płyty boiska 272


Korzystając z pięknej pogody, wolnego czasu i aby nie siedzieć zbyt długo przed telewizorem pojechałem na mecz w tarnowskiej „A” - klasie do Pogórskiej Woli. Trochę czasu poświęciłem na TV, bowiem dzisiaj 1 września i obchody 80 – Rocznicy II Wojny Światowej. Bardzo uroczyste i świetnie zorganizowane z mnóstwem osobistości z całego świata. Padło w trakcie tych dwóch dni wiele wspaniałych i ważnych słów pod adresem Polski. Do Pogórskiej Woli przyjechał, bodajże ostatni w tabeli zespół z Koszyc Wielkich. Nie ukrywam, że myślałem o łatwym zwycięstwie gospodarzy a tu taka niespodzianka. Goście wywieźli z naprawdę trudnego terenu trzy punkty, wygrywając 3:2. I nie to jest najważniejsze w tym wszystkim, ale fakt bardzo słabej gry gospodarzy. Ja tak słabo grającej ekipy z Pogórskiej Woli przyznam szczerze jeszcze nie widziałem. Brak kilku zawodników wszystkiego chyba nie tłumaczy. Tym bardziej, że goście również nie zagrali jakiegoś wybitnego meczu, ale wygrali i tylko to się liczy i za to właśnie należą im się słowa uznania.

Z płyty boiska 271


Pomimo panującego upału postanowiłem udać się na mecz, aby identyfikować się z zawodnikami, którzy muszą biegać po boisku w tak ekstremalnych warunkach. Kibice mogli schować się w cieniu czy schłodzić zimnym napojem. W ramach poznaj swój kraj (okolice) pojechałem do Luszowic.  Miałem zaproszenie w minionym sezonie, ale poprzedni sezon poświęciłem głównie na tarnowską Okręgówkę z moją drużyną z Woli Rzędzińskiej na czele. To żabieńska „A” - klasa. Miejscowi podjęli zespół LUKS Zalipie. Tak się złożyło, że to obecnie dwa czołowe kluby w tym sezonie rozgrywkowym. Mecz zakończył się remisem 3:3 i jest to sprawiedliwy wynik. Nie będę wypowiadał się na temat poziomu, bo samo bieganie w takich warunkach to już nie małe wyzwanie. Odnoszę wrażenie, że poziom rozgrywek w tarnowskiej „A” – klasie jest jednak trochę wyższy, chociaż trzeba sobie jasno powiedzieć, że ogólnie poziom rozgrywek w każdej klasie bardzo mocno się obniżył.

sobota, 31 sierpnia 2019

Z płyty boiska 270


Dzisiejszy dzień to wizyty na tarnowskich obiektach. Przed południem Tarnovia Tarnów a po południu Metal Gawro Tarnów. Tak się złożyło, że oba tarnowskie kluby wygrały swoje mecze i obie strzeliły swoim przeciwnikom po pięć bramek. Metal Gawro Tarnów podejmował dzisiaj bardzo wymagającego i niewygodnego przeciwnika Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska. Mecz wzbudzał emocje jeszcze przed jego rozpoczęciem. Niestety te złe emocje udzieliły się niektórym zawodnikom również w trakcie meczu. Jeden z zawodników gości brylował w tym względzie bez żadnych konsekwencji. Na szczęście już po meczu chyba te złe emocje opadły i zawody zakończyły się w sportowej atmosferze. Gospodarze wygrali ten mecz 5:1 i trzeba powiedzieć, że wygrali całkowicie zasłużenie i co jeszcze ważniejsze w bardzo dobrym stylu. Pan Prezes obchodził urodziny i jak powiedział „to urodziny na 5” więc i zawodnicy dostosowali się grając na 5. Serdeczne gratulacje za dzisiejszy mecz.