środa, 8 lipca 2020

Baraż Nr 1


Wreszcie po bardzo długim oczekiwaniu dzięki „uprzejmości” MZPN w Krakowie doszło do barażu o III ligę pomiędzy: ZKS Unia Tarnów – Cracovia II Kraków. Baraż powinien zostać rozegrany nie tylko zgodnie z regulaminem, ale i zdrowym rozsądkiem już w czerwcu. Z tego co widzę władze ZKS Unia Tarnów czyniły wszystko co tylko możliwe, aby doprowadzić do sytuacji, w której regulamin będzie przestrzegany. Niestety, ale odbili się od ściany a raczej od betonu a jeszcze precyzyjniej żelbetonu. Szkoda, że nie było czasu na regulaminową interwencję Nadzwyczajnej Komisji Odwoławczej przy PZPN w Warszawie. Bardzo chętnie poznał bym ich stanowisko. Mógł i powinien zareagować Prezes PZPN, ale on wolał obrażać i poniżać kilkanaście milionów Polaków. Mam tylko nadzieję, że władze tarnowskiego klubu tej sprawy nie odpuszczą i w ostateczności sprawę rozstrzygnie Sąd Cywilny, który po rozpoznaniu sprawy, nie zostawi suchej nitki na władzach krakowskich. Należy skrupulatnie zbierać wszelkie faktury i rachunki dotyczące wydatków związanych z tym barażem.

sobota, 4 lipca 2020

Puchar Wójta Gminy Lisia Góra


Przed wieczornym biesiadowaniem wyskoczyłem do Lisiej Góry, gdzie rozgrywany był Turniej o Puchar Wójta. Można za jednym zamachem zobaczyć kilka zespołów, dowiedzieć co słychać i jak idą przygotowania do nowego sezonu. W Turnieju udział wzięło sześć zespołów podzielonych na dwie grupy. Jedna grająca na obiekcie w Lisiej Górze to: KS Orzeł Lisia Góra, KS Nowa Jastrząbka Żukowice oraz FC Pawęzów. Druga grająca na obiekcie w Śmignie: KSUS Śmigno, KS Zorza Zaczarnie oraz KS Łukovia. Były to mecze grupowe a finały rozegrane zostaną za tydzień. Z tego co usłyszałem zespoły przygotowują się do nowego sezonu, ale mają obawy czy ten nowy przebiegnie już bez żadnych komplikacji. To są rzeczywiście uzasadnione obawy. Na obecną chwilę nikt nie jest w stanie tego zagwarantować. To co cieszy, to fakt, że są zawodnicy i fundusze, które zawsze mogłyby być większe.

AKS Busko Zdrój - Wolania


Za mną kolejny miło i przyjemnie spędzony wczorajszy dzień a dokładniej późne popołudnie. Udałem się z zawodnikami Wolanii na mecz sparingowy do Buska Zdroju. Była to bardzo dobra decyzja, bo obejrzałem niezłe widowisko. AKS 1947 Busko Zdrój to IV Ligowy zespół z województwa świętokrzyskiego i trzeba powiedzieć całkiem dobry zespół. Dzisiaj zobaczyłem drużynę z Woli Rzędzińskiej grającą na swoim wysokim poziomie. Wynik 3:2 tak naprawdę niewiele mówi o przebiegu tego meczu, bowiem Wolania nie wykorzystała kilku doskonałych okazji do zdobycia bramki. O wygranej gospodarzy zdecydowały bramki strzelone już po zmianie bramkarza. Zmiennik popełnił kilka prostych błędów, ale to bardzo młody zawodnik i jeszcze sporo pracy przed nim. Być może doszła jeszcze jakaś niewielka trema. Jestem niemal pewny, że to bardzo dobry sparing dla obu zespołów i ich trenerów. Mecz szybki, twardy i co muszę przyznać z lekkim zdziwieniem momentami zbyt twardy. W tym elemencie brylowali głównie zawodnicy z Buska Zdroju. Bardzo rzadko zdarza się, aby sędzia podczas meczu kontrolnego musiał wyciągać czerwone kartoniki. Szkoda, że nie mogłem zobaczyć jeszcze dwóch zawodników młodzieżowych przymierzanych do gry w seniorskim zespole, ale co się odwlecze…Ten, który miał okazję pokazać się w tym meczu zaprezentował się całkiem dobrze.

sobota, 27 czerwca 2020

Unia z Pucharem PP


Po tak długiej przerwie wreszcie doszło do meczu piłkarskiego na najwyższym poziomie i o wysoką stawkę. Na przeciw siebie stanęły dzisiaj dwa tarnowskie zespoły: Metal Gawro Tarnów oraz ZKS Unia Tarnów by rozegrać finałowy mecz w ramach Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej w Tarnowie. Miałem przyjemność oglądać to spotkanie wraz z grupą kibiców, którzy mogli wejść na stadion. Dziękuję w tym miejscu koledze Ryszardowi, za pamięć. Ten mecz bez wątpienia obejrzało by i z 1000 kibiców, ale reżim sanitarny niestety do tego nie dopuścił. Jest ewidentny głód piłki, co mogłem zobaczyć na ostatnim meczu sparingowym Wolanii Wola Rzędzińska z Wisłoką Dębica.

środa, 24 czerwca 2020

Sparing Wolania - Wisłoka

Szybko nadszedł czas na zobaczenie w akcji zawodników z Woli Rzędzińskiej. Właśnie dzisiaj doszło do meczu w Woli Rzędzińskiej pomiędzy: Wolania Wola Rzędzińska – KS Wisłoka Dębica. To bez wątpienia wymagający przeciwnik dla miejscowych i należało liczyć na dobre widowisko. Zwłaszcza po ostatnim dosyć gładko przegranym meczu zawodników z Woli Rzędzińskiej z Metalem Tarnów, ambitni piłkarze Wolanii chcieli się zrehabilitować i pokazać sobie i trenerowi, że przygotowania do sezonu idą w dobrym kierunku. Czy pokazali? No chyba nie do końca. Pierwsza połowa bezbramkowa i bezbarwna. Jedyne co zasługuje na uwagę to kilka strzałów na bramkę Wisłoki Dębica. Druga to już zdecydowana przewaga przyjezdnych. Zawodnicy z Dębicy wyszli na murawę zmotywowani i od początku przeszli do ofensywy. Dość szybko zdobyli bramkę po rzucie karnym, aby zakończyć ten mecz wygraną 3:0.

Prezydent RP w Tarnowie

W drodze po kolejną prezydenturę Pan Prezydent Andrzej Duda gościł w Tarnowie. Spotkał się z mieszkańcami na Placu Kazimierza. Byłem tam wraz z kilkuset osobami. Czy to dużo czy mało, tego nie wiem. Była także grupka krzykaczy chyba tych od wolnych sądów (cokolwiek to znaczy) czy czegoś tam. Prezydent w swoim stylu przedstawił swój pięcioletni dorobek i zaprezentował plany na kolejną kadencję. Jak zwykle doskonale przygotowany i trzeba to uczciwie powiedzieć, że dobrze się go słucha. Nie wszystko mi się podoba w tym co robi, ale to dobry Prezydent i nie będę miał kłopotu z ponownym oddaniem na niego swojego głosu. Polsce potrzebny jest spokój i stabilizacja a Pan Prezydent Andrzej Duda jest tego gwarantem. Wraz ze swoim zapleczem politycznym i Panem Premierem Mateuszem Morawieckim zapewnią nam tak potrzebny spokój i jeszcze ważniejszy rozwój gospodarczy.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Wracamy do piłki!

Czas powoli wrócić do ulubionego tematu, czyli piłki nożnej. Pada deszcz, więc nie ma mowy o koszeniu trawnika czy innych pracach przy domowych. Można nadrobić zaległości i przewertować kilka stron internetowych poświęconych piłce nożnej. Zwłaszcza Małopolskie władze nie pozwalają się zbyt długo nudzić. Cyrku ciąg dalszy! Po Hutniku, Motorze, Legii Warszawa II, Radomiaku itd., przyszedł czas na Unię Tarnów. O ironio. Ileż to wybitnych felietonów laureata złotego pióra powstało na kanwie tej dziejowej niesprawiedliwości jakiej dopuścił się PZPN w Warszawie z jej Prezesem Zbigniewem Bońkiem na czele wobec tarnowskiego klubu. I to za co? Za marne 27 tysięcy!!! Nie trzeba było długo czekać i to ten jedyny sprawiedliwy i uczciwy odżegnujący od czci i wiary działaczy PZPN sam własnymi rękami po raz kolejny upokarza ten zasłużony klub. Na kogo tym razem zrzuci całą winę? Podjęli decyzję na podstawie bardzo prostej zależności „bliższa koszula ciału”. Czytam komentarze na stronach internetowych portalu „weszło”, „sportowa małopolska”, „tarnowskiej Unii” oraz wielu innych i co z nich wynika?

niedziela, 21 czerwca 2020

Bałtyk 2020


Po górach i dolinach nadszedł czas na polskie Morze Bałtyckie. Przez tydzień gościłem w ośrodku wypoczynkowym POLAM w Stegnie. To ładnie położony ośrodek w sosnowym lesie niemal przy pięknej i szerokiej plaży. Niemal, bo do plaży dochodzi się spacerkiem w 10 minut a na dodatek idzie się szeroką aleją przez las. Gdy się z niego wychodzi widok zapiera dech w piersiach. Widać tylko morze i morze. Naturalnie gdzieś w oddali płynące statki, co jeszcze bardziej zachwyca. Po ostatnich dość intensywnych wędrówkach po Pieninach i Bieszczadach bardzo przydało się te kilka dni na moczenie nóg i nie tylko. Moja natura niestety nie pozwala mi na bezczynne leżenie plackiem gdzieś na piasku, więc i tutaj zaliczyłem kilka ciekawych wędrówek brzegiem morza i nie tylko. Na początku trochę relaksu nad wodą i zaprzyjaźnienia się z okolicą, aby po krótkim odpoczynku ruszyć gdzieś w drogę. Zaopatrzony w rower mogłem wystartować w teren.

niedziela, 7 czerwca 2020

Spacer po okolicy


Nie tylko w Bieszczadach, Pieninach czy Tatrach można delektować się pięknem, ale również podczas spacerów po swojej okolicy, przy okazji obserwując przyrodę, zwierzynę czy ptactwo. W każdym miejscu można coś ciekawego zaobserwować. Ostatnio zaintrygowało mnie zachowanie jakby nie patrzeć dziko żyjących zwierząt jakimi są zające czy sarny a dokładniej ich podchodzenie do zabudowań mieszkalnych. Z tego co pamiętam, kiedyś było to niemal niemożliwe. Teraz siedzę sobie przy domu a tu zając spaceruje sobie drogą i wchodzi na posesję jak gdyby nigdy nic. Może przyszedł na grilla? Zwykle wychodząc z domu na dłużej zabieram ze sobą aparat fotograficzny i tak było tym razem, dlatego udało mi się zrobić kilka fotek. Za dzień czy dwa podobna sytuacja z sarenką. Także i ona spokojnie posilała się nieopodal zabudowań. Trochę to dziwne zważywszy na to, że w polach jest mnóstwo trawy czy smacznych zbóż.

piątek, 5 czerwca 2020

Bieszczady - Czerwiec 2020


Po majowym wypadzie w Bieszczady nastąpił czerwcowy z którego się bardzo cieszę. Nie ukrywam, że poprzedni szlak był piękny pod każdym niemal względem, ale i dzisiejszy w niczym mu nie ustępował. Zresztą w Bieszczadach gdziekolwiek by się nie poszło jest pięknie. Dzisiejszy szlak to: Muczne – Bukowe Berdo – Przełęcz Goprowska – Halicz i powrót. Łącznie to 22 kilometry, więc całkiem przyzwoicie. Przy ładnej pogodzie to piękna trasa, piękne widoki i ładne fotki. Dzisiaj pogoda spłatała figla. Dominowała mgła, wiatr i deszcz, a więc o widokach nie mogło być mowy, ale te kilka fotek, które udało się zrobić w niewielkim stopniu oddają to całe piękno Bieszczad. Dla mnie to było nowe doświadczenie, bo w tak trudnych warunkach chyba jeszcze nie miałem okazji chodzić po górach. Nie mniej jednak było warto.

wtorek, 2 czerwca 2020

Zamknięcie pewnego etapu!


Tym wpisem chcę zakończyć (przynajmniej na jakiś czas) poruszanie wątków związków piłkarskich ich baronów czy polityki. To, że wielu autentycznych miłośników piłki nożnej patrzy z niedowierzaniem na to wszystko co dzieje się w polskiej piłce nie ma absolutnie żadnego znaczenia dla piłkarskich baronów, oni i tak robią co chcą z nikim się nie licząc. Z wielkim napięciem małopolska piłka nożna czekała na dzień 28 maja 2020. Tak dla zwolenników jak i przeciwników zapisał się złotymi czcionkami. Poznaliśmy ostateczną decyzję władz MZPN w Krakowie dotyczącą dalszych losów rozgrywek w Małopolsce. Wiadomo było od samego początku, że tak właśnie będzie, tylko po co był ten cały cyrk? Na szczęście nikt nic nie odszczekiwał. To wszystko co wyprawia się ostatnio w Lubelskim, Małopolskim czy Mazowieckim Związku a także niestety w Polskim Związku Piłki Nożnej przy okazji awansów czy rozgrywek w niższych ligach nie napawa optymizmem na przyszłość.

czwartek, 28 maja 2020

Prezydent RP w Woli Rzędzińskiej


Na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej doszło do spotkania na najwyższym szczeblu. Pan Prezydent RP Andrzej Duda zaszczycił Gminę Tarnów swoją obecnością. Jak można było usłyszeć Pan Prezydent spotkał się tutaj z przedstawicielami samorządu, złożył im życzenia z okazji Dnia Samorządowca i miał wysłuchać ich trosk i problemów z jakimi muszą się borykać. Bez dwóch zdań to ważne wydarzenie, ale trudno było doszukać się jakiejkolwiek informacji na stronie internetowej UG Tarnów. Czyżby miało to być owiane aż taką tajemnicą? To okres wyborczy i chyba wielu mieszkańców chciałoby spotkać się z obecnym i prawdopodobnie przyszłym prezydentem. Można byłoby przygotować jakieś godniejsze powitanie z wyborcami, flagami, wiwatami, orkiestrą. Ja dowiedziałem się o tej wizycie trochę przez przypadek i nie odmówiłem sobie przyjemności choćby z daleka (z mostu) przyglądać się temu wydarzeniu.

piątek, 22 maja 2020

Bieszczady - Maj 2020


Idąc za ciosem udałem się na kolejny krótki wypad. Tym razem w piękne Bieszczady. Miałem nadzieję, że będzie podobnie jak w Szczawnicy i turystów zbyt wielu nie napotkam. Jak sobie przypomnę te zeszłoroczne telewizyjne relacje i kilometrowe kolejki na Tarnicę, to mnie ciarki przechodzą. Podobne widoki można było zaobserwować w Zakopanem. Ja tego absolutnie nie pojmuję. Bieszczady są bez wątpienia wciąż piękne i takie pewnie pozostaną jeszcze długo. Niestety tylko klimat już nie ten, który nie odbiega od tego zakopiańskiego. Wejście na zaporę w Solinie wygląda niemal jak Krupówki. Tłumy ludzi z mnóstwem straganików, przeważnie z chińskim chłamem. Gdy do tego dołożymy ceny rosnące w lawinowym niemal tempie, które niestety nie odbiegają od tych góralskich a do tego mnóstwo hoteli, knajpek to tworzy się kiepski obraz tych nie dawnych jeszcze Bieszczad kojarzonych ze spokojem i ciszą. Tak sobie pomyślałem, że chyba tak naprawdę nie ma już miejsca w Polsce bez tłumów ludzi.

środa, 20 maja 2020

Gdzie tu logika?


Gdzie tu logika o rozumie tylko wspominając? Na forum PZPN w Warszawie podjąć decyzję o zakończeniu rozgrywek, wyznaczyć terminy na składanie dokumentów licencyjnych dla drużyn awansujących, oznajmić to w prasie, Internecie i telewizji by ni stąd ni zowąd powiedzieć na portalu „weszło” coś takiego „Od tego jesteśmy! Żeby rzucić piłkę między piłkarzy i niech rywalizują, niech grają. Wyglądam przez okno, spaceruję, widzę, że życie wraca do normy. Za dwa tygodnie może być jeszcze lepiej. Te wszystkie przymiarki z marca, kiedy mówiliśmy, że będzie trudno kontynuować rozgrywki, one się rozwiały”

Komentarz weszło: „Nie ma co kryć, że bardziej podoba nam się podejście Niemca. Zdajemy sobie sprawę, że wcześniej miał różne niezbyt przemyślane wypowiedzi, ale dzisiaj jego postawa jest budująca. Próbować grać w ten, czy inny sposób, a nie przekreślać wszystkiego na amen, bo po co sobie zajmować problemem głowę. Trzymamy kciuki. Jeśli MZPN skończy sezon, reszta wojewódzkich związków zaliczy totalną kompromitację”.

niedziela, 17 maja 2020

O co tu chodzi?


Część Komunikatu PZPN ws. rozgrywek niższych lig w sezonie 2019-2020 „Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że zgodnie z decyzją prezesów Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej podjętą 7 maja br., rozgrywki seniorskie w IV lidze i niższych klasach rozgrywkowych oraz rozgrywki młodzieżowe prowadzone przez Wojewódzkie Związki Piłki Nożnej we wszystkich kategoriach wiekowych zostały odwołane”. Inny komunikat na stronie MZPN w Krakowie „Komisja ds. Licencji Klubowych MZPN z dniem 12 maja 2020 r. rozpoczyna proces licencyjny dla klubów IV ligi i klubów awansujących do klas wyższych w sezonie rozgrywkowym 2020/2021. Informujemy, że zgodnie z "Przepisami Licencyjnymi dla klubów IV ligi i klas niższych na sezon 2020/2021 i następne" wymagane dokumenty należy złożyć/przesłać do Komisji ds. Licencji Klubowych MZPN do dnia - 29 maja 2020 r. - kluby IV ligi - 10 czerwca 2020 r. - kluby awansujące z klas niższych do wyższych”. Czy z tych oraz wielu innych komunikatów nie wynika, że to definitywny KONIEC SEZONU 2019/20? Wszystko proste, czytelne i jednoznaczne, nawet dla niedouczonego biedaka aż tu nagle pojawia się taki oto wpis Prezesa MZPN w Krakowie: „Wszystkim pomstującym na wojewódzkie ZPN i ich baronów proszę o odszczekanie wyzwisk! W M-Polsce decyzje o tym-grać czy nie grać? - 28 maja!”.

wtorek, 12 maja 2020

Trochę o piłce, trochę o rekreacji...


Po niedzielnej Mszy Świętej i przed obiadkiem udałem się na krótki rekonesans. Tym razem pochodziłem po okolicy Ryglic. Kilka kilometrów po górkach bardzo dobrze mi zrobiło. Zwiedziłem stadninę koni, zarzuciłem wędkę w pobliskim stawie. Czy coś się złapało? Tego już nie wiem, ale podobno są tam bardzo okazałe sztuki. Następnym razem będzie to już dłuższa wycieczka pasmem Brzanki. To bardzo urokliwy teren i w dodatku blisko domu. W drodze powrotnej miała być kawka w Jodłowej a dokładnie w pięknym dworze (naprawdę robi wrażenie). Niestety jeszcze szczelnie zamknięty. Na szczęście nie zawiodło Pilzno ze znakomitymi lodami. Jeździło się tam od wielu lat na dobre lody. Niemal pięć godzin szybko minęło. Przejeżdżałem obok boiska w Joninach, ale fotki nie zrobiłem. Boisko jest mocno zapuszczone. Nie wiem, czy na nim nadal odbywają się mecze ligowe, czy może jest już jakieś nowe. Ryglice na pewno zasługują na obiekt z prawdziwego zdarzenia. Uważam, że w każdej gminie powinien znajdować się przynajmniej jeden obiekt sportowo-rekreacyjny godny obecnych czasów. 

piątek, 8 maja 2020

I po zawodach!


19 kwietnia napisałem „niestety, ale wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie prędko spotkamy się na piłkarskich boiskach. Wszyscy czekamy na jakieś konkretne decyzje, ale te raczej szybko nie zapadną”. No i zapadły. Dokładnie takie o jakich pisałem. Może się zdarzyć, że i w ogóle w tym roku nie dojdzie do żadnych „powiatowo buraczanych rozgrywek”. Z drugiej strony, przecież to tylko „zabawa” nie mająca wiele wspólnego z prawdziwymi rozgrywkami, cytując kandydata na fotel Prezesa PZPN-u. Kogo zatem obchodzi fakt, że to dziesiątki tysięcy zawodników uprawiających naszą ukochaną dyscyplinę zostało pozbawionych „zabawy” na piłkarskich boiskach. Kogo obchodzi fakt, że prawdopodobnie wiele klubów upadnie, że mnóstwo zawodników w ogóle zrezygnuje z gry, że być może wielu sędziów piłkarskich odejdzie z zawodu. Przez wiele ostatnich lat koncentrowano się na ograniczaniu ilości zespołów w poszczególnych klasach rozgrywkowych ze względu na warunki atmosferyczne, brak zawodników, oszczędności, aby teraz powiększać te rozgrywki do całkowicie absurdalnych rozmiarów.

środa, 29 kwietnia 2020

Inauguracja sezonu 2020...


Już ponad miesiąc siedzenia w chałupie daje się we znaki. Już nie wiem co gorsze taka izolacja czy możliwość złapania wirusa poza domem. Zachowując wszelkie środki ostrożności nakazane przez Rząd pojechałem w jedno z moich ulubionych miejsc, czyli Pieniny. Trochę ruchu i wysiłku jeszcze nikomu nie zaszkodził i z takim nastawieniem wyruszyłem na szlak. Trasa: Szczawnica - Palenica – Wysoka – Wąwóz Homole - Jaworki. Ten szlak przemierzałem już wielokrotnie, ale o nudzie nie może być mowy. Tutaj o każdej porze roku można zafascynować się czymś innym. Teraz to budząca się do życia przyroda. Wielkim plusem był fakt, że na szlakach jeszcze nie ma zbyt wielu turystów więc można było delektować się ciszą i spokojem oraz zachować nakazane odstępy od drugiej osoby, więc i maski nie było potrzeby używać.

niedziela, 26 kwietnia 2020

Rekonesans II


Kontynuując objazd piłkarskich boisk pojechałem do pobliskiej Gminy Skrzyszów. To Gmina, która z tego co mi wiadomo dba o swoje kluby. Odwiedziłem kolejno: Skrzyszów, Łękawicę, Szynwałd, Ładną oraz Pogórską Wolę. Przejechałem 50 km nie tracąc zbyt wiele pieniędzy (około 7 zł) zważywszy na znakomitą cenę gazu na stacjach benzynowych. Oby tak było już zawsze. Po kolei. Na obiekcie w Skrzyszowie rzeczywiście trwają prace modernizacyjne, ale nie będę ukrywał, że spodziewałem się większego rozmachu. Od kilku już lat słyszałem o projekcie na ogrodzenie obiektu, krytej trybunie czy boisku rezerwowym. Z doświadczenia życiowego wiem, że wszelkie prowizorki pozostają na dłużej. No nic, cieszmy się z tego co mamy. Murawa zadbana i chyba podlewana o czym świadczą rozciągnięte węże. To największy atut tego obiektu i bezwzględnie należy o to dbać.

piątek, 24 kwietnia 2020

Rekonesans...


Robiłem dzisiaj za osobistego kierowcę mojej córki. Udaliśmy się w okolice Żabna. Miałem dwie godzinki wolnego, więc postanowiłem w tym czasie zobaczyć pobliskie boiska piłkarskie. Byłem ciekawy, czy w tym okresie przestoju boiska są zadbane i czy w ogóle cokolwiek się na nich dzieje. Uważam, że ten czas można było a nawet należy wykorzystać na wszelkiego rodzaju remonty a zwłaszcza zadbanie o murawy. Obejrzałem boiska w Łęgu Tarnowskim, Niedomicach, Odporyszowie, Żabnie, Śmignie, Łukowej oraz Lisiej Górze. Nasuwa się taka oto refleksja. Obiekty zespołów występujących w wyższych klasach rozgrywkowych prezentują się całkiem przyzwoicie. Murawy są zielone, koszone i tylko zawodników brak. Jak to wygląda w rzeczywistości można zobaczyć na załączonych fotkach.

czwartek, 23 kwietnia 2020

Z nadmiaru wolnego czasu...


Po częstszym niż zwykle przeglądaniu Internetu a zwłaszcza tych stron poświęconych piłce nożnej z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że konieczne jest jak najszybsze wznowienie rozgrywek i powrót w miarę możliwości do normalnego życia. To co można obecnie zobaczyć i przeczytać to jedynie powrót do przeszłości. Stare rozgrywki, tabele, wywiady. Nie powiem, że przeszłość nie jest ciekawa, ale jednak ciągnie do teraźniejszości, do tego co dzieje się tu i teraz. Niestety, ale nie dzieje się dobrze i to nie tylko w tym wszystkim co dotyczy sportu. Ciągle i niezmiennie uważam, że piłka nożna to piękny sport, ale na tym naszym lokalnym poziomie no i naturalnie młodzieżowym. Niestety ta profesjonalna piłka nożna i ten szeroko pojęty sport to głównie wielkie pieniądze a przy tym szemrane instytucje. Nie mam dobrego zdania o tych światowych instytucjach jak UEFA, FIFA, ONZ, UE czy o bardzo popularnej ostatnio WHO. Doskonale rozeznaje ten temat Prezydent USA zawieszając opłacanie wielu tych instytucji z funduszy podatników. One tak naprawdę nie służą nam a raczej samym sobie i bardzo mocno powiązanymi z nimi różnego rodzaju kastami, jak chociażby farmaceutyczną.

niedziela, 19 kwietnia 2020

Wirus, wirusem...


Cytując klasyka „jak tu żyć za 10 tysięcy złotych miesięcznie”, mogę śmiało zapytać, jak tu żyć tak długo bez piłki? Naturalnie bez tych naszych lokalnych rozgrywek. Te „ekstraklasy” (tylko z nazwy) mogą w ogóle nie grać. Za tę kopaninę kasują ogromne pieniądze. O tych z lig niemieckich, hiszpańskich czy angielskich w których zawodnicy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy euro czy funtów tygodniowo to nawet nie ma co wspominać, aby siebie i innych nie dołować. Nigdy nie rozumiałem tego mechanizmu i tak już pozostanie. To jest dla mnie chore i całkowicie pozbawione jakiegokolwiek sensu. Niestety, ale wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że nie prędko spotkamy się na piłkarskich boiskach. Wszyscy czekamy na jakieś konkretne decyzje, ale te raczej szybko nie zapadną.

piątek, 10 kwietnia 2020

Czas na życzenia...


Zbliża się Wielkanoc, więc czas na życzenia. Nie przeżywaliśmy jeszcze żadnych świąt w tak trudnej i niebezpiecznej sytuacji. Pomimo tego musimy sobie jakoś z tym wszystkim radzić i mieć nadzieję na lepsze jutro i właśnie tego lepszego jutra wszystkim życzę. Do tego naturalnie zdrówka i wszelkiej pomyślności. 

Ciężko wysiedzieć w domu, oj ciężko. Poszłoby się na jakiś mecz czy górkę. Ja mieszkam na wsi, więc jeszcze jakoś idzie przeżyć, ale jestem pełen podziwu dla mieszkańców miast. Jeżeli się to wszystko w miarę szybko zakończy to całe szczęście, ale gdy się przeciągnie to czarno to widzę. Jak długo można wysiedzieć w czterech ścianach, gdy za oknem tak piękna pogoda?

sobota, 14 marca 2020

Przymusowa przerwa


Kilka przemyśleń w temacie odwołania rozgrywek. Nawet nie będę ukrywał, że lekko zdumiała mnie ta informacja o odwołaniu rozgrywek w Małopolsce i jak się okazało w całej Polsce do końca marca 2020 roku. Zdumiała, bo rozgrywki na szczeblu centralnym miały iść swoim tokiem, choć bez publiczności. Czym niby różnią się rozgrywki szczebla centralnego od tych amatorskich? Czy to są różni ludzie? W końcu znaleźli się mądrzejsi i rozsądniejsi, którzy uświadomili tym pożal się Boże fachowcom z Zarządu PZPN a ci zawiesili rozgrywki na każdym ich szczeblu. Po raz kolejny dziwi mnie postawa Prezesa Bońka, który podejmuje niezrozumiałe decyzje, ale akurat szczebel centralny jest mi zupełnie obojętny w przeciwieństwie do naszych prawdziwych rozgrywek. Szkoda tylko klubów. Kilkumiesięczne przygotowania, wiele meczów kontrolnych, obozów?

niedziela, 8 marca 2020

Młodzi też grają sparingi


Nie tylko seniorskie zespoły przygotowują się do wznowienia rozgrywek w wiosennej rundzie sezonu 2019/20, ale czynią to również zespoły młodzieżowe. W dzisiejsze niedzielne popołudnie na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej na sparingowy mecz umówiły się zespoły Tarnowskiej Akademii Piłkarskiej oraz Karpat Siepraw. TAP Tarnów występuje w rozgrywkach tarnowskiej III Ligi Trampkarzy a ich dzisiejszy przeciwnik w myślenickiej III Lidze Trampkarzy. Młodzi zawodnicy z Tarnowa do sezonu przygotowują się bardzo intensywnie. Po zimowym obozie w Krościenku nad Dunajcem kontynuują treningi w hali sportowej w Tarnowie - Mościcach, na sztucznym boisku w Woli Rzędzińskiej czy Tarnowie. Rozgrywają przy tym wiele gier kontrolnych. Jak się dowiedziałem także zawodnicy z Sieprawia solidnie przygotowują się kolejnej rundy rozgrywek. Liczyłem na ciekawy mecz, bo wiem, że tym młodym zawodnikom nie brakuje ambicji, woli walki i sporych już umiejętności.

sobota, 7 marca 2020

Tuż przed inauguracją sezonu...


Przed nami już ostatnia prosta i zaczynamy piłkarskie zmagania na poważnie. Rozpoczniemy za tydzień od rozgrywek w IV Lidze. Mnie naturalnie najbardziej interesuje otwarcie sezonu przez zespół Wolanii Wola Rzędzińska, która uda się na trudny teren do Bochni. Tak się złożyło, że zawodnicy z Woli Rzędzińskiej mogą tę rundę rozgrywek rozpocząć z wielkim spokojem bowiem w poprzedniej nagromadzili sporą ilość punktów. Wcale to nie znaczy, że podejdą do meczu na luzie i bez koncentracji, bo to profesjonaliści. Zapowiada się ciekawe widowisko. Dzisiaj mieli rozegrać spotkanie w Radomyślu Wielkim z miejscową Radomyślanką na naturalnej trawie, ale aura pokrzyżowała te plany i mecz odbył się na sztucznej nawierzchni w Woli Rzędzińskiej.

niedziela, 1 marca 2020

Sparing 1 marca 2020


Tradycyjnie po niedzielnej Mszy Świętej i przed obiadem udałem się na mecz piłkarski. Po takim dotlenieniu na pewno apetyt będzie jeszcze lepszy. Trafiłem na zawody, w których rywalizowały ze sobą zespoły: Koszyce Wielkie (tarnowska klasa A) – Dąb Żdżary (dębicka klasa B). Powiem szczerze, trochę czułem się jak na pikniku. To taka typowa amatorska piłka. Gra toczy się głównie w środkowej części boiska i tam, gdzie aktualnie znajduje się piłka. Trudno zatem doszukiwać się i mówić o jakimś poziomie gry. Wiem, że to sparing, że kluby nie mają zbyt dużo pieniędzy, ale takie granie bez sędziów wiele traci na swojej wartości. W tym meczu niemal co druga akcja powinna być przerwana ze względu na zawodników znajdujących się na spalonym, dlatego wynik w takich zawodach nie ma tak naprawdę większego znaczenia.

sobota, 29 lutego 2020

Kolejny sparing


Po raz kolejny się powtórzę, dzień bez piłki dniem straconym, tym bardziej gdy aura jest tak sprzyjająca. Trafiłem tym razem na pojedynek zespołów z tarnowskiej Okręgówki: Metal Gawro Tarnów – Dunajec Zbylitowska Góra. Dla mnie kibica był to ciekawy mecz głównie ze względu na mnóstwo bramek i jeszcze więcej bardzo dogodnych okazji do zdobycia kolejnych. Pewnie, że wynikało to przede wszystkim z dużej ilości błędów popełnianych przez obie strony. Nie będę ukrywał, że byłem tym lekko zaskoczony. Nie widziałem tylu błędów w poprzednich kilku meczach zwłaszcza w ekipie Metalu i fakt, że nie grało kilku podstawowych zawodników do końca mnie nie przekonuje. W pierwszej połowie było ich co nie miara i gdyby przeciwnik wykazał się lepszą skutecznością mogła być katastrofa.

niedziela, 23 lutego 2020

Łękawica - Dąbrówki Breńskie


Wprawdzie dzisiaj aura nie sprzyja kibicowaniu, ale trudno w domu wysiedzieć, więc chociaż na jeden mecz trzeba było się wyrwać. Padło na zespoły, których jeszcze nie widziałem w akcji: Łękawica – Dąbrówki Breńskie. Nie były to jakieś porywające zawody, ale trenerzy obu zespołów na pewno z tego sparingu wyciągną wiele wniosków. Oglądając taki mecz można odnieść wrażenie, że to boisko tak do końca zawodnikom nie sprzyja. Jest duże, zbyt równe, a więc zupełnie inne niż te na których przychodzi im grać na co dzień. Tutaj nie ma dziur, kępek trawy, zbyt wysokiej trawy, piłka nie skacze. Trzeba wkrótce zacząć grać na trawiastych boiskach, aby być przygotowany na te „normalne” warunki jakie są na zdecydowanej większości boisk.

sobota, 22 lutego 2020

Wolania - Okocimski


Kolejne mecze za nami. Ja zobaczyłem chyba ten dzisiaj najważniejszy a na pewno najciekawszy: Wolania Wola Rzędzińska – Okocimski Brzesko. Od razu informuję, że był to bardzo dobry mecz stojący na wysokim poziomie. Z doskonałej strony pokazał się zespół gości z Brzeska, chociaż po kilkunastu początkowych minutach nie wyglądało to tak dobrze. Jednak po stracie bramki opanowali sytuację i z każdą minutą grali coraz lepiej. Bardzo mnie to cieszy i pewnie również zawodników, trenerów i działaczy Okocimskiego zważywszy na zbliżające się wielkimi krokami rozgrywki IV Ligi. Wszyscy byśmy chcieli, aby ten zespół szybko przesunął się w górne rejony tabeli. Wydaje się, że z taką grą jest w stanie to osiągnąć. Gospodarze to zespół o ugruntowanej już pozycji grający na wysokim poziomie, więc nie brakowało szybkich akcji, strzałów i parad bramkarskich. Po takim widowisku z coraz większą chęcią i niecierpliwością czeka się na rozpoczęcie rozgrywek ligowych. Mecz rozgrywany był na nowym obiekcie ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej. No właśnie nowym…  

środa, 19 lutego 2020

Puchar Polski Kobiet - Podsumowanie


Już po meczu, więc przechodzę do krótkiego podsumowania i odpowiedzi na postawione wcześniej pytania. Niestety nie udało się awansować zawodniczkom Tarnovii Tarnów do ½ Finału o Puchar Polski, ale jak przewidywałem grały bardzo ambitnie i widać było determinację i wolę walki o jak najlepszy rezultat. Niestety trwało do tylko w pierwszej połowie. Drugą już całkowicie zdominowały zawodniczki z Sosnowca, ale ten zespół tworzy naprawdę kilka znakomitych zawodniczek reprezentantek nie tylko naszej narodowej drużyny. Świetna drużyna, która powalczy o drugą lokatę w tym sezonie, bo mistrzostwa już raczej Górnik Łęczna nie odda. Serdeczne gratulacje i życzenia dalszych sukcesów. Mam jednak nadzieję, że ten mecz uświadomił zawodniczkom i działaczom Tarnovii, że warto się przyłożyć i zrobić wszystko, aby klub i cały Tarnów mógł świętować awans do Ekstraligi w obecnym sezonie.

wtorek, 18 lutego 2020

Puchar Polski Kobiet- Wstęp


Trudno byłoby odmówić sobie przyjemności zobaczenia środowego meczu w rozgrywkach piłki nożnej kobiet w ramach ¼ Finału Pucharu Polski pomiędzy: Tarnovia Tarnów – Czarni Sosnowiec w dodatku rozegranego na boisku w Woli Rzędzińskiej. Przypomnę tylko, że Tarnovia Tarnów to czołowy zespół I Ligi Kobiet natomiast Czarni Sosnowiec to czołowy zespół Ekstraligi Kobiet. Zawodniczki z Tarnowa ciągle jeszcze liczą się w walce o uzyskanie awansu do najwyższej kobiecej ligi, czyli Ekstraligi, w której doskonale radzą sobie zawodniczki z Sosnowca. Już przed pierwszym meczem wiadomo było, że faworytem tego dwumeczu będą Panie reprezentujące Czarnych Sosnowiec. Potwierdza to wygrana w pierwszym meczu 4:0 (szkoda tych dwóch bramek straconych w ostatniej niemal minucie meczu). Wszyscy mamy jednak nadzieję, że zawodniczki Tarnovii Tarnów przystąpią do tego rewanżu mocno zmotywowane i spróbują sprawić sobie i nam wszystkim wielką niespodziankę, bo wyeliminowanie faworyzowanego przeciwnika taką niespodzianką by było. A jak będzie?

niedziela, 16 lutego 2020

Piłkarska niedziela


Niedziela to tradycyjnie Msza Święta i równie tradycyjnie wizyta na piłkarskich boiskach. Tym razem trafiłem na pojedynek zespołów ze Zbylitowskiej Góry (tarnowska Okręgówka) oraz Rzuchowej (tarnowska A-klasa). Oba zespoły doskonale sobie radziły w I rundzie rozgrywek. Dunajec Zbylitowska Góra zajmuje 6 lokatę w ligowej tabeli a Rzuchowa to 2 zespół w swojej klasie rozgrywkowej ze sporymi szansami na uzyskanie awansu. Z tego co dzisiaj zobaczyłem mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że z taką grą zespół poradziłby sobie w Klasie Okręgowej. Jest w drużynie sporo zawodników, panuje dobra atmosfera, klub ma sporo wiernych kibiców a to już bardzo dużo do osiągania coraz lepszych wyników. Osobiście życzę im jak najlepiej.

sobota, 15 lutego 2020

Piłkarska sobota


Zakończył się konkurs skoków (dla nas wyśmienity) więc czas na piłkę nożną. W dzisiejszą sobotę chciałem zobaczyć na jakim etapie przygotowań do wiosennej rundy rozgrywek znajdują się zespoły z Radlnej (A-Klasa tarnowska) oraz Łęgu Tarnowskiego (A-Klasa żabieńska). Zawody rozegrano naturalnie na sztucznej nawierzchni w Woli Rzędzińskiej. Przed tym meczem zakończyły się już niemal dwa pojedynki: Wolania Wola Rzędzińska – Rylovia Rylowa oraz Metal Gawro Tarnów – Legion Pilzno. Zobaczyłem drugą połowę tego drugiego pojedynku i muszę powiedzieć, że była bardzo ciekawa. Mnóstwo walki, ciekawych i składnych akcji, strzałów i parad bramkarskich. Były i emocje a przy tym i napomnienia, ale to dobrze, bo widać, że zawodnicy podchodzą do meczu profesjonalnie. Pewnie, że momentami adrenalina zbyt mocno buzuje u niektórych zawodników, ale i to w piłce jest naturalne. Takie mecze mogę oglądać z radością. I tak oto przechodzę do kolejnego.

piątek, 14 lutego 2020

Nocne granie


Wybrałem się dzisiaj na typowo wieczorny mecz na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej, aby zobaczyć, jak wygląda w praktyce granie przy tak marnym oświetleniu. Na przeciw siebie stanęły zespoły: LKS Ładna (Okręgowa tarnowska) – LKS Zasów – Mokre (A-Klasa dębicka). No cóż. Mecz się odbył, ale rzeczywiście nie wygląda to najlepiej. Tak naprawdę trudno dostrzec z okolic trybuny kto akurat jest przy piłce. Zastanawiam się jak bramkarze radzą sobie w tak trudnych warunkach. Wszyscy mamy nadzieję, że właściciel obiektu postara się o wzmocnienie i dołoży przynajmniej z osiem lamp. Obecne światło generuje coś około 80 LUX. Przypomnę tylko, że wymagana ilość przy oficjalnych rozgrywkach ligowych to minimum 500 LUX.

niedziela, 9 lutego 2020

Niedzielne granie


Nie mogłem odmówić sobie przyjemności zobaczenia dzisiejszego meczu w wykonaniu dwóch dobrych zespołów jakimi bez wątpienia są Okocimski Brzesko oraz Rylovia Rylowa. Okocimski to kolejny IV Ligowiec wizytujący nowy obiekt w Woli Rzędzińskiej a ich dzisiejszy przeciwnik to lider Klasy Okręgowej Grupa I. Zespół, który podobnie jak Metal Tarnów dosyć pewnie zmierza do IV Ligi. Nasuwa się pytanie, czy tym razem zechcą awansować? Odkąd sięgam pamięcią to był zawsze bardzo solidny i poukładany klub mający oddanych działaczy oraz solidnego i wiernego sponsora. IV Liga to bez dwóch zdań spore wydatki i wyzwanie, ale uważam, że warto i należy dać zawodnikom szansę na grę w wyższej lidze. Trzeba do tego jednak podchodzić bardzo roztropnie, aby nie było potem żadnych niespodzianek.

sobota, 8 lutego 2020

Sparingów ciąg dalszy...


Tym razem jest to relacja łączona z dzisiejszych meczów sparingowych na sztucznej nawierzchni w Woli Rzędzińskiej. Rozpoczęły tą sobotnią „zabawę” z piłką zespoły: Wolania Wola Rzędzińska oraz Legion Pilzno. Przypomnę tylko, że to zespoły IV – Ligowe reprezentujące Małopolski ZPN i Podkarpacki ZPN. Tydzień temu Wolania pokonała inny zespół z Podkarpacia Igloopol Dębica i tak też było tym razem. Małopolski ZPN – Podkarpacki ZPN 2:0. Można usłyszeć z wielu stron, że to tylko mecze kontrolne, które tak naprawdę o niczym nie świadczą, ale czy tak jest do końca? Uważam, że nie. Wyniki wiele mówią o aktualnej dyspozycji danego zespołu. To dla trenerów istotna wiedza o etapie przygotowań zespołu jak i jego poszczególnych zawodników do rozgrywek ligowych.

niedziela, 2 lutego 2020

Mecz Kontrolny 02.02.2020


Kolejny sparingowy weekend za nami. Obejrzałem dzisiaj mecz Dunajca Zbylitowska Góra z drużyną Rylovi Rylowa. Naturalnie mecz odbył się na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej. Dla mnie to luksus, bo mam niemal pod ręką mnóstwo zawodów i w dodatku z udziałem bardzo dobrych zespołów. Dzisiaj jeszcze będą tutaj zawodnicy z Brzeska, Mokrzysk czy Ładnej. To tylko mecze kontrolne, ale nie zmienia to faktu, że i w takich można zobaczyć kawał dobrej piłki. Mnie mecz jak najbardziej przypadał do gustu. Jestem przekonany, że trenerzy obu zespołów są bardzo zadowoleni z dzisiejszej potyczki. Wprawdzie zauważyłem kilka pomyłek sędziowskich, ale od razu powiem, że nie były one ukierunkowane w jedną stronę. Tak na marginesie. Panowie bez względu na wszystko gramy zawsze do gwizdka.

niedziela, 26 stycznia 2020

Mistrzostwa Powiatu Dąbrowskiego


Udałem się dzisiaj na Halowe Mistrzostwa powiatu dąbrowskiego klubów sportowych Podokręgu Żabno. To 8 już Turniej rozgrywany w Hali Sportowej im Agaty Mróz Olszewskiej w Dąbrowie Tarnowskiej. Dwa dni zmagań 16 zespołów które zgłosiły się do rozgrywek. Wczoraj odbyły się eliminacje a dzisiaj Finały. Nie będę ukrywał, że pojechałem na te zawody nie tylko zobaczyć kilka ciekawych meczów, ale spotkać się i porozmawiać z kolegą Robertem czy Panem Piotrem a udało się jeszcze z Prezesem Ikara Odporyszów, Victorii Szarwark, trenerem Wisły Szczucin, kolegami sędziami i wieloma innymi zawodnikami i działaczami. Zwłaszcza rozmowa z Panem Piotrem z Dąbrovii napawa optymizmem. Powiedział Pan Piotr, że jest zadowolony ze współpracy z samorządem miejskim a w klubie trenuje dużo dzieci i młodzieży.