sobota, 28 września 2019

Z płyty boiska 281


Wolani marsz do góry. Niższe ligi TOZPN napisały coś takiego „jest sobota, ładna pogoda, idźcie na mecz”. Ja tylko dodam, chodźcie na mecze nie tylko w sobotę i nie tylko przy ładnej pogodzie. Naprawdę warto. Dzisiaj a jakże udałem się na mecz swojej drużyny Wolania Wola Rzędzińska. Przyjechał również zespół Barciczanka Barcice. Przez wiele lat bardzo dobry, czołowy IV – ligowy zespół. Obecnie zamykający ligową tabelę. Po dzisiejszym meczy trochę mniej mnie to dziwi, bo byli tylko tłem dla zawodników z Woli Rzędzińskiej. Porażka 4:0 była najniższym wymiarem kary. Jak się dowiedziałem z zespołu odeszło wielu podstawowych zawodników więc na lepszą grę i wyniki trzeba jeszcze trochę poczekać. Zespół jest młody i wszystko przed nim. Wolania dzisiaj tylko potwierdziła swoją wartość grając po prostu swoje. Ich zwycięstwo nie było zagrożone ani przez moment. Goście tylko przez pierwsze 15 minut próbowali stawić czoła zawodnikom gospodarzy, później było już tylko gorzej.

Druga połowa meczu to już tylko i wyłącznie całkowita dominacja drużyny Wolani. Do tego stopnia, że było to trochę nudne. Bardzo cieszy mnie fakt, że to już kolejny mecz rozegrany na dobrym poziomie. Już pisałem, że to ekipa, która potrafi grać w piłkę nożną. Wiem także, że jest to poparte solidnym treningiem. Panowie! Tak trzymać.

Sędziowanie bardzo dobre, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że nie był to trudny mecz do prowadzenia. Zrobiłem przegląd sobotnich meczów i chyba na pierwszy rzut wysuwa się remis Metalu Gawro Tarnów z ekipą Zorza Zaczarnie. Pierwsze stracone punkty lidera rozgrywek. Nadzwyczaj dobrze radzi sobie w Okręgówce Ikar Odporyszów czy Ciężkowianka Ciężkowice. Już jutro kolejne mecze i kolejne emocje. Chodźmy na mecze!!!        












































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza