niedziela, 1 października 2017

Z płyty boiska 143

Tak cudowną niedzielę można spędzić tylko na powietrzu. Najlepiej oglądając jakiś meczyk, albo dwa. Pierwszy w Śmignie drugi w Woli Rzędzińskiej. Najpierw jednak poranna Eucharystia, potem śniadanie, kawka i w drogę. Do Śmigna przyjechał  lider, więc  nie mogłem przegapić takiej okazji aby zobaczyć chyba fenomen tej początkowej fazy rozgrywek. I tym razem goście wyszli zwycięsko z tej potyczki. Był to bardzo dobry mecz. Wynik 4:1 może lekko mylić tego kto nie był obecny na meczu. Obie drużyny jakby czuły pewien respekt i grały dość zachowawczo. Kluczowym jak się okazało momentem był niewykorzystany rzut karny przez ekipę gospodarzy. Potem już goście zaczęli wykorzystywać niemal każdą nadarzającą się okazję do strzelenia bramki. Sporo udziału mieli przy tym sam zawodnicy gospodarzy.

Nie wiem w czym tkwi problem, bo zawodnicy ze Śmigna przecież umieją grać w piłkę a jednak coś nie gra. Zawodnicy "Dunajca" pokazali, że te wygrane z "Metalem czy "Tarnovią" w rozgrywkach Pucharu Polski  nie były przypadkowe. To bardzo dobrze rozumiejący i wspierający się kolektyw. Szczere gratulacje. Tak trzymać. Boisko jak i cały obiekt bardzo dobrze przygotowany do meczu. Sędziowanie na dobrym poziomie.    

















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza