Sędziowanie tym razem stało na kiepskim poziomie. To absolutnie nie moja bajka. Takie gwizdanie aby gwizdać. Sędzia główny ma duży problem z oceną sytuacji korzystnej. Wskazuje bez wahania na "wapno", co można uznać za coś pozytywnego. Szkoda tylko, że niekiedy robi to zbyt pochopnie. Czeka go jeszcze sporo nauki, ale dobrze, że za asystentów ma doświadczonych kolegów. Miło było spotkać Pana Edmunda Kupca i zamienić kilka słów. To cała niemal historia klubu ze Szczucina. Dużo zdrówka Panie Edmundzie.
o tym co lubię: sport i turystyka Zastrzeżenie: To mój prywatny blog, dlatego nie gwarantuję ważności czy aktualności zamieszczanych tutaj informacji. Zastrzegam sobie prawo do nieponoszenia odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy,zwłokę czy skróty myślowe.
niedziela, 15 października 2017
Z płyty boiska 149
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz