piątek, 30 czerwca 2017

Bieżące sprawy...

Zakończyliśmy rozgrywki sezonu 2016/17. Niby wszystko jest jasne, ale tak do końca nadal nikt nic nie wie.  Kończą się na szczęście rozgrywki ME U-21 i co gorsze naszym nie poszło. Powiem więcej. Grali fatalnie. Lekko szokują mnie zatem zachwyty Pana Prezesa Bońka nad grą naszych młodych reprezentantów. Z drugiej strony wzrok już mi kapkę szwankuje, może więc nie dowidzę. Od nowego sezonu Podokręgi mają działać na jakichś dziwnych zasadach, pod szyldem MZPN-u, ale już samodzielnie. Trudno na obecną chwilę powiedzieć, które kluby będą przyporządkowane do poszczególnych Podokręgów i na jakich zasadach to się odbędzie? Zbyt dużo pola zostawiliśmy w tym temacie dla Małopolskiego Związku Piłki w Krakowie ( w praktyce jednej osobie ).

Mnie osobiście z tego powodu serce boli ( niemal krwawi ). Nic nie mogę zrobić. Ośrodek decyzyjny jest w innych rękach. Nie zgadzałem się i nigdy się nie zgodzę z takim traktowaniem  samodzielnego stowarzyszenia. Mnóstwa znakomitych działaczy, sędziów i trenerów. Z tego powodu jestem tak  dumny z obecnego Rządu RP. Przeciwstawia się niemal całej starej zgniłej Europie, broniąc naszych racji. Dopóki tak będzie, dopóty może liczyć na mój głos. Gdy jeszcze zaczną wsadzać do więzień Prezydentów niektórych miast, adwokatów, prokuratorów, sędziów, biznesmenów, to wtedy do końca uwierzę w państwo. Nie zachęcam do bijatyk, do siłowych rozwiązań, do nakładania kar jak czyni to nasza idiotyczna totalna opozycja. Nie tędy droga. Nie rozumiem działaczy społeczników którzy zabierają głos, ale tylko po kątach. Wypowiadają tyle złych opinii, wylewają tyle pomyj, ale tak po cichu, aby ktoś nieupoważniony nie usłyszał. Jak mam rację to mówię o tym głośno tak, aby być słyszany. Mam swoją godność, szacunek dla siebie i tego co robię. Nie mam zamiaru służalczo nadstawiać karku czy jak zwierzę warować przy nodze pana. Kim my jesteśmy? Gdzie nasza godność i szacunek dla samych siebie?  Ja nie chcę stać z boku. Staram się jak najpełniej uczestniczyć w życiu naszej organizacji i zachęcam działaczy, sędziów, trenerów do zabierania głosu i działań.

Szkoda tego wszystkiego. Sędziowie zaczęli wychodzić na prostą. U nas ich nie brakuje. Szkolą się aż miło. Sędziowanie jest na dobrym poziomie, a może być tylko lepiej. Trenerzy się szkolą. Zawiązana wąska grupa młodych i zdolnych trenerów przy TOZPN zrobiła w ostatnim czasie mnóstwo bardzo ciekawych projektów. Rozkręciły się rozgrywki dzieci do rozmiarów jakich nie pamięta nasz Okręg. Księgowość, rozgrywki i całe funkcjonowanie Okręgu trzymane było w pewnych ryzach. Teraz to wszystko się rozłazi. Oddajemy zarządzanie naszymi sprawami obcym ludziom, którzy swoje łapy powinni trzymać bardzo daleko od tych naszych spraw. No nic. Pewien Pan tryumfuje. Pokazał kto rządzi. Upokorzył już mnóstwo ludzi i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Skoro nawet PZPN w Warszawie mu nie podskoczy, to co może zrobić jakiś Okręg? Ja bez dwóch zdań czuję się upokorzony, opluty i wypluty. Nie mam zamiaru udawać, że jest inaczej. Wielu uzna, że to deszcz pada. Dopóki mi starczy sił i zdrowia, dopóty będę machał szabelką. Ktoś w końcu przyzna mi publicznie rację, że ostatnie ponad dwudziestoletnie rządy w MZPN w Krakowie to czas stracony i najgorszy w całej pięknej historii krakowskiej piłki nożnej.

Kończąc. Wydział Gier rozpoznaje sprawę pewnych niejasności z meczu Olimpia Bucze - Strażak Mokrzyska. Swoje wyjaśnienia złożyli przedstawiciele klubów oraz sędziowie. Nie jesteśmy Sądem, więc przed Wydziałem Gier można mówić to co się chce. Na szczęście wpływają kolejne bardzo konkretne pisma od ludzi nie związanych z tymi klubami a dotyczące tej sprawy. Rzucają one światło i pokazują, że bez wątpienia mamy do czynienia w piłce nożnej z patologią. Zachęcam po raz kolejny wszystkich, którym na sercu leży uczciwość i zasady Fair-Play aby dostarczali konkretne informacje w tej i innej sprawie. Tylko wspólnie możemy skutecznie walczyć z tym dziadostwem. Zapewniam, że nikt nie jest i nie będzie chroniony w jakikolwiek sposób. Nawet argument, że ktoś był głodny nie będzie miał żadnego znaczenia.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza