sobota, 3 października 2020

Okocimski - Metal

W dzisiejsze popołudnie pojechałem na mecz IV Ligi pomiędzy: Canpack Okocimski KS Brzesko – Metal Gawro Tarnów. To dla obu zespołów bardzo ważny mecz, bo jak wiemy obu ekipom nie wiedzie się najlepiej. Metal po kiepskim początku wreszcie zainkasował trzy punkty i pewnie chciał dzisiaj podtrzymać tą dobrą passę, a Okocimski na pewno im tego nie chciał ułatwić. Faktem jest, że goście mieli bardzo trudnych przeciwników na początku rozgrywek i chyba obecnie jest ten czas na podreperowanie stanu punktów, bo przeciwnicy są w zasięgu ich aktualnych możliwości. Wcale to nie znaczy, że tak musi być, bo każdy z zespołów doskonale wie jak ważny będzie każdy punkt w ostatecznym rozrachunku. Okocimski także nie miał łatwego początku, więc ten pojedynek określiłbym jako arcyważny osobiście licząc na twardą walkę i emocje do końcowego gwizdka sędziego. Na pewno sprzymierzeńcem takiego widowiska będzie świetnie przygotowana murawa. To Metal Gawro Tarnów wyjechał z Brzeska z kompletem punktów. Szczerze mówiąc jak najbardziej zasłużenie. Gratulacje.
To już nie ten Metal z początku rozgrywek. Zawodnicy okrzepli, nabrali pewności siebie a do tego doszła jeszcze determinacja i walka do samego końca. Doskonale było to widać, gdy grali dzisiaj w osłabieniu. Nie było to wielkie widowisko stojące na wysokim poziomie, ale takiego chyba się nikt nie spodziewał. Ja trzymam kciuki za oba zespoły i liczę, że zaczną także wygrywać z czołowymi drużynami zwłaszcza tymi nowosądeckimi. Sędziowanie nie przypadło mi do gustu. Nie rozumiem arbitrów, którzy słuchają przez cały mecz komentarze asystenta i podejmują decyzje nie koniecznie zgodne z faktami. Sędzia asystent widzi faul odległy od niego o 50 czy 60 metrów a źle pokazuje rzut z autu, który jest od niego o 5 metrów. 












































 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz