niedziela, 9 września 2018

Z płyty boiska 201


Mam problem, bowiem w tej rundzie większość meczów Wolani będę chciał obserwować. Tak było i wczoraj. Wolania pojechała do Zbylitowskiej Góry na swój kolejny mecz. I tutaj znowu mam problem, bo nie za bardzo jest o czym pisać. Zawodnicy z Woli Rzędzińskiej byli zbyt mocni na słabo ostatnio spisujący się zespół ze Zbylitowskiej Góry. Mecz praktycznie do jednej bramki i zwycięstwo Wolani ani przez chwilę nie było zagrożone. Mam nadzieję, że to już prosta droga do uzyskania awansu do IV Ligi, gdzie tak naprawdę jest ich miejsce. Konkurencja jednak nie śpi. Zespoły Metalu Tarnów czy Wisły Szczucin wydają się równie groźne. Jeżeli mogę to pozwolę sobie na małą sugestię w stronę Dunajca Zbylitowska Góra.
Może by tak na początek trener pokierował zespołem nie z boiska a z poza niego. Tak jest chyba wygodniej i więcej widać. Tym bardziej, że jego gra nie czyni aż tak wielkiego wzmocnienia dla zespołu. Miejsce trenera jest na ławce trenerskiej, ale to tylko moje zdanie. To kolejny zespół, którego zawodnicy grają zupełnie za darmo i to również trzeba  mieć na uwadze. Sędziowanie na wysokim poziomie. Obiekt do meczu przygotowany bardzo dobrze, chociaż murawa lepiej wygląda z daleka. Gdy się na nią wejdzie to już nie jest tak pięknie.






















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza