piątek, 8 lutego 2019

Wędrówek po Krakowie c.d


Dwa ostatnie dni przemierzałem Kraków. Poprzednim razem skupiłem się na Kopcu Kościuszki a tym razem na Kopcu Krakusa i okolicy. Miałem szczęście, bo na jego szczycie spotkałem rodowitego krakusa, którego na dodatek fascynowała historia. Sporo się nasłuchałem. To podobno najstarszy kopiec Krakowa i największy prehistoryczny kopiec w Polsce. Położony jest na wysokości 271 merów n.p.m., jego wysokość od podstawy wynosi 16 metrów, średnica dolna 60 metrów. Kopiec ponoć wznieśli synowie księcia Kraka. Nie jest to jego pełna wysokość, bo jacyś mądrale rozkopali go dosyć mocno i teraz trzeba go wzmacniać, bo się rozłazi, co rzeczywiście można zauważyć. Wokół Kopca znajdował się fort, jako jeden z elementów umocnień Twierdzy Kraków. Obecnie są tylko pozostałości, ale to nadal bardzo ciekawe i piękne miejsce. Udam się tam ponownie w okresie wiosennym. Jak usłyszałem ma się tam zacząć w niedługim czasie duży remont z wycinką drzew łącznie, z czego mój rozmówca nie był zadowolony. A z Kopca słynny już krakowski smog jest doskonale widoczny.


W pobliżu Góra świętego Benedykta, piękny Park im. Wojciecha Bednarskiego, kościół pod wezwaniem świętego Józefa. Mogłem także zwiedzić dawne tereny Klubu Sportowego „Korona”. W drodze powrotnej Bulwarami Wiślanymi, można podziwiać niezmiennie piękny Wawel, kościół świętego Stanisława, Galerię Kazimierz no i Wisłę z mnóstwem łabędzi i ptactwa. Nie rozpisuję się w temacie zwiedzanych miejsc, bo piękne i barwne opisy można znaleźć w Internecie. Ja przede wszystkim gorąco zachęcam do odwiedzenia tych miejsc, bo naprawdę warto.  





















1 komentarz:

  1. W tym roku w jakiś wakacyjny weekend także planuje wybrać sie do Krakowa. Może jesteś w satnie polecić mi jakiś dobry i niedrogi Hotel w Krakowie najlepiej gdzieś blisko centrum? Jeśli tak, będę Ci bardzo wdzięczny za porady

    OdpowiedzUsuń