sobota, 7 grudnia 2019

Boisko ze sztuczną nawierzchnią


Szanowni Państwo. Boisko ze sztuczną nawierzchnią w Woli Rzędzińskiej znajduje się już w końcowej fazie wyposażania. Korzystając z faktu, że na mojego bloga zagląda wiele osób zainteresowanych wynajmem tego obiektu, dlatego pozwalam sobie na zamieszczanie krótkich informacji. Gdy dogramy wszystkie szczegóły, zainstalujemy Internet, być może nowy adres e-mail, wszystkie komunikaty będą umieszczane już pod nowym adresem lub na stronie Centrum Kultury UG Tarnów. Mój blog będzie z tego całkowicie wyłączony. Pozostało jeszcze zamontowanie na obiekcie regulaminu korzystania z boiska oraz wszelkiego rodzaju innych tablic informacyjno – opisowych. Opracowanie formy podpisywania umów, dogranie bardzo ważnego aspektu odśnieżania boiska. To dla nas wszystkich nowy temat i mamy świadomość, że w tym sezonie będziemy się tego uczyć. Postaramy się jednak sprostać Państwa oczekiwaniom.

czwartek, 5 grudnia 2019

Jeszcze o TOZPN i nie tylko...


Nie sądziłem, że czytając tubę propagandową MZPN w Krakowie można dowiedzieć się tylu „ciekawych” rzeczy. Bardzo wiele miejsca wybitni działacze poświęcili ostatnio sprawom TOZPN w Tarnowie a dokładniej, dlaczego toto jeszcze istnieje. Kilkunastu chłopa wypowiedziało się w tym temacie (wszyscy bardzo krytycznie). Na kolejnym Prezydium Zarządu MZPN w Krakowie raport w tej sprawie złożył Pan Mecenas. Wynika z niego, że MZPN może wykluczyć Tarnów ze struktur MZPN. Tarnów nie dostosował Statutu do obowiązującej ustawy, pominął delegatów z Brzeska, Bochni i Żabna w udziale w Nadzwyczajnym Zebraniu Delegatów. Ciekawe jest to, że całkowicie odmiennego zdania był Mecenas z wrocławskiej kancelarii Dauerman będący obecny na Nadzwyczajnym Zebraniu. Dlaczego mnie to nie dziwi? Czy w ogóle kogokolwiek to dziwi? Śledząc uważnie kolejne wiersze można się dowiedzieć, że podobno członkowie Zarządu TOZPN będący członkami Zarządu MZPN Podokręgu Tarnów złożyli rezygnację z pełnionych funkcji (czyli kto?)

wtorek, 3 grudnia 2019

Weekend we Lwowie


Jak już wspomniałem ostatni weekend spędziłem we Lwowie. Byłem tam towarzysko z ekipą Oldboys TAP Tarnów, którzy niemal co roku biorą udział w turniejach organizowanych przez Pogoń Lwów z okazji odzyskania przez Polskę Niepodległości. Tym razem były to rozgrywki upamiętniające 115 Rocznicę powstania Klubu Sportowego Pogoń Lwów. To piękna karta i ogromna historia polskiej piłki nożnej. Przybliżanie jej byłoby nie stosowne. Cztery zespoły (jeden dobry zespół z Przemyśla niestety nie przyjechał) rozegrały mecz każdy z każdym. Dwa zespoły z Polski (Tarnów oraz Zielona Góra) i dwa zespoły z Lwowa. Poprzednim razem zawody wygrali zawodnicy Pogoni Lwów, ale tym razem musieli uznać wyższość swoich kolegów reprezentujących wyśmienitą restaurację Lwowska Premiera. Ciekawym jest fakt, że to właśnie ekipa z Tarnowa wygrała mecz z późniejszym triumfatorem.

środa, 27 listopada 2019

Podsumowanie 2019


I już niemal kolejny rok za nami. Ten ligowy właśnie zakończyliśmy. Jaki był? Dla naszego tarnowskiego regionu raczej całkiem niezły. Termalica Bruk Bet Nieciecza jeszcze chyba nie złożyła broni i będzie walczyć o powrót do Ekstraklasy, chociaż nie ukrywajmy, że właściciele, trenerzy i mam nadzieję zawodnicy liczyli na trochę więcej punktów. Osobiście nie jestem jakimś ich wielkim fanem, ale to zespół z naszego terenu więc wszyscy mu kibicujemy i dobrze życzymy. Tarnowska Unia lideruje rozgrywkom IV Ligi a pozostałe nasze zespoły radzą sobie w tym sezonie nadzwyczaj dobrze i aby tak pozostało do końca rozgrywek. Mnie szczególnie cieszy postawa Wolani Wola Rzędzińska. Gdy sięgam pamięcią w niedaleką przeszłość, gdy szukano nowego trenera to ogarnia mnie wielkie zdziwienie.

sobota, 23 listopada 2019

Z płyty boiska 296


Ostatnim akcentem (chyba) rozgrywek I rundy sezonu 2019/20 był zaległy mecz w „Okręgówce” pomiędzy: MLKS Polan Żabno – Ciężkowianka Ciężkowice. Oba zespoły sąsiadowały ze sobą w końcowej części tabeli. W zdecydowanie lepszych nastrojach zaczną okres zimowy zawodnicy z Ciężkowic, którzy pokonali dzisiaj gospodarzy 2:0. Zainkasowali trzy punkty całkowicie zasłużenie, będący w przekroju całego meczu zespołem dużo lepszym. Już na przerwę schodzili z korzystnym wynikiem 1:0. Druga połowa również należała tylko do nich. Spokojnie powinni w kolejnych kilkunastu minutach podwyższyć wynik o kolejne strzelone bramki, ale brakło skutecznego wykończenia. Gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania, jednak doskonałym instynktem wykazał się bramkarz Ciężkowianki. Pokrótce padła kolejna bramka i było już pewne, że goście wywiozą 3 punkty.

niedziela, 17 listopada 2019

Z płyty boiska 295


Na ostatni akord rozgrywek I rundy sezonu 2019/20 w tą piękną jesienną pogodę pojechałem do Wojnicza, gdzie miejscowy zespół podejmie zdecydowanego lidera rozgrywek klasy Okręgowej Metal Gawro Tarnów. Już dawno nie było tak doskonałych warunków do gry o tej porze roku co bardzo cieszy nas wszystkich. Dzisiejszy mecz jest ważny nie tylko dla obu zespołów, ale i chyba dla układu całej grupy. Wygrana drużyny gości pozwoli im już na tym etapie rozgrywek na spory odskok od pozostałych zespołów. Kilkunastopunktowa przewaga sprawi, że bardzo trudno będzie pozostałym uczestnikom nawiązać walkę o uzyskanie awansu do rozgrywek IV Ligi. Może inaczej. O zajęcie pierwszego miejsca dającego bezpośredni awans, bo wiemy doskonale, że wygranie ligi nie gwarantuje awansu, bo jeszcze musi być wola gry w wyższej lidze.

sobota, 16 listopada 2019

Z płyty boiska 294


Zaniedbałem w tej rundzie rozgrywki piłki kobiecej, dlatego chcąc nieco nadrobić zaległości udałem się na mecz I Ligi pomiędzy: Tarnovia Tarnów – ROW Rybnik. Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że zespół gości to obecny lider rozgrywek. Gospodynie tego pojedynku to również uznana firma i mam nadzieję, że ciągle walcząca o uzyskanie awansu, więc można było liczyć na całkiem niezły mecz. Co także nie jest bez znaczenia rozegrany przy pięknej jesiennej pogodzie. Zawodniczki Tarnovi sprawiły sobie, trenerom a zwłaszcza nam kibicom bardzo miłą niespodziankę ogrywając zawodniczki z Rybnika aż 5:1. Kilkadziesiąt osób wspierających miejscowe zawodniczki co rusz mogło bić brawo i radować się z kolejnych strzelonych bramek. Pierwsza połowa zakończona remisem nie zapowiadała takiego obrotu sprawy.