niedziela, 22 kwietnia 2018

Z płyty boiska 169


Miałem jeszcze na rozkładzie mecz w "Okręgówce", ale stwierdziłem, że już dosyć. Wybrałem mecz co do którego miałem pewność, że jeżeli nawet nie będzie piękny to będzie w nim walka, ambicja i wola walki do samego końca. Pojechałem do Pogórskiej Woli. Przyjechała tam także ekipa z Gosławic. Tak ja, jak i kibice liczyliśmy na emocje i się nie zawiedliśmy. Było to wszystko czego oczekuję w meczu. Walka, ambitna gra, bramki, emocje. Gospodarze wygrali ten mecz całkowicie zasłużenie. Kontrolowali zawody niemal przez cały czas. Sam wynik 4:1 mówi dużo o tym meczu, jednak nie wszystko. Oba zespoły stworzyły sobie w tym meczu mnóstwo sytuacji i tylko brak precyzji lub brak "zimnej krwi" u zawodników sprawiły, że ten wynik nie był przykładowo 7:4.
Ja z widowiska jestem bardzo zadowolony. Gratuluję obu drużynom. Sędziowanie także spełniło moje oczekiwania. Było nawet lepiej niż poprawnie. Piękna pogoda, bardzo dobrze przygotowana murawa do zawodów. Widać tam ogrom pracy Prezesa Janusza. Szczere uznanie. Przed meczem rozmawialiśmy także o meczu Termalica - Śląsk. Jak to zwykle bywa padały różne głosy. Padały pytania, czy rzeczywiście w obecnej Polsce nadal mamy do czynienia z "piłkarskim pokerem"? Starałem się studzić emocje. Nie można popaść w paranoję a ta udziela się niestety nawet największym małopolskim działaczom i redaktorom.






















    

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza