niedziela, 27 września 2020

Zaczarnie - Rzuchowa

Z tak wielu ciekawych propozycji meczowych na wczorajszy dzień wybrałem tę w Zaczarniu. Chciałem zobaczyć głównie zespół Zorzy Zaczarnie, którego jeszcze nie widziałem w tej rundzie rozgrywek na tle dobrego przeciwnika jakim bez wątpienia jest ekipa z Rzuchowej. Już po meczu więc mogę napisać, że Rzuchowa zdobyła trzy łatwe punkty chyba w najsłabszym swoim meczu w tej rundzie rozgrywek. Pierwsza połowa to niemal koszmar i to w wydaniu obu ekip. Mnóstwo niedokładności, wręcz nieporadności. Na szczęście druga odsłona była już o wiele ciekawsza. Pierwsi odważniej zaatakowali gospodarze i po jednej z akcji zdobyli bramkę. Ta bramka jakby podrażniła ambitnych gości, którzy przejęli inicjatywę i dążyli do wyrównania. Udało im się to po rzucie karnym i kolejny już raz, gdy mecz powinien zakończyć się remisem zawodnicy z Rzuchowej, którzy trzeba uczciwie przyznać do samego końca dążyli do zwycięstwa w samej końcówce meczu osiągnęli sukces i wywieźli z trudnego terenu kolejne trzy punkty, ku wielkiej co zrozumiałe radości samych zawodników jak i kibiców.

czwartek, 24 września 2020

Śmigno - Dunajec - PP

We wczorajsze popołudnie korzystając z kolejnego pięknego, słonecznego dnia pojechałem na mecz w ramach Pucharu Polski KSUS Śmigno – LKS Dunajec Zbylitowska Góra. Miałem jechać do Ciężkowic z dwóch powodów, zwiedzania i meczu miejscowej Ciężkowianki z tarnowską Unią. To bez wątpienia spore wydarzenie dla lokalnej społeczności, bo te dwa zespoły zbyt często ze sobą nie grają i to w końcu Unia Tarnów. Dodatkowym smaczkiem był fakt, że wczorajszy mecz był dwusetnym (200) spotkaniem tarnowskiej Unii pod wodzą Daniela Bartkowskiego. Jako trener zbliża się już do swojej liczby występów jeszcze jako zawodnik. W biało-niebieskich barwach wystąpił w 221 spotkaniach, w których strzelił 24 gole. Najlepsze życzenia i szczere gratulacje. Mam nadzieję, że 221 mecz pod jego wodzą rozegrany zostanie już w rozgrywkach III Ligi, czego jemu i każdemu kibicowi życzę. Niestety z przyczyn osobistych nie mogłem tam być, ale sądziłem, że i w Śmignie nie zabraknie atrakcji. Śmigno po ostatniej wpadce będzie chciało się odbudować z dobrym przeciwnikiem a Dunajec Zbylitowska Góra będzie z kolei chciała potwierdzić coraz lepszą dyspozycję. Ograć Dąbrovię w takich rozmiarach i to na ich terenie do łatwych nie należy.

niedziela, 20 września 2020

Wolania - Lubań

Dzisiejszym wydarzeniem bez wątpienia był mecz lidera rozgrywek IV Ligi Lubań Maniowy z Wolanią Wola Rzędzińska. Zapowiadało się wielkie widowisko, na którym każdy szanujący się kibic powinien być obecny. Zespół Lubania Maniowy pamiętam jako doskonale zgrany kolektyw, grający w piłkę nożną na wysokim poziomie, a że Wolania potrafi grać z najlepszymi za uzasadnione uważam określenie tego pojedynku jako wielkie wydarzenie. Czy tak było w istocie? Tak, był to bardzo dobry, twardy, emocjonujący i trzymający w napięciu mecz od samego początku do samego końca. Już pierwsza akcja meczu zakończyła się zdobyciem bramki przez gospodarzy, potem dość dużą przewagę zdobyli goście, ale nie potrafili pokonać bramkarza Wolanii. W samej niemal końcówce pierwszej połowy, to zawodnik gospodarzy mógł podwyższyć wynik na 2:0, jednak piłka powędrowała tuż nad poprzeczką.

sobota, 19 września 2020

Pogoria - Dunajec

Okręgówkę oglądam dość często poświęcając mniej czasu i uwagi dla niższych lig. Dzisiaj postanowiłem to tak jak i w przypadku zawodów młodzieżowych nadrobić. Pojechałem do Pogórskiej Woli lekko zaintrygowany doskonałą postawą Pogorii w obecnym sezonie. Pozycja wicelidera rozgrywek doskonale o tym świadczy. Czy ich dzisiejszy przeciwnik Dunajec Mikołajowice postara się o sprawienie jakiejś niespodzianki a taką byłoby chyba nawet urwanie punktu swojemu rywalowi? Trudno porównać murawy te w Mikołajowicach i Pogórskiej Woli a ta dzisiejsza na pewno jest sprzymierzeńcem gospodarzy, ale zawodnicy z Pogórskiej Woli pokazali już, że doskonale sobie radzą na większych boiskach. Liczę na dobre widowisko i dobrą postawę zwłaszcza zawodników z Mikołajowic.

Wolania - MUKS TAP

Trudno na którejkolwiek stronie internetowej doszukać się relacji z jakichkolwiek zawodów młodzieżowych a przecież to równie ważne rozgrywki. Aby w minimalnej części to nadrobić udałem się na mecz Młodzików pomiędzy: LKS Wolania Wola Rzędzińska – MUKS TAP Tarnów. Punktualnie o 10 sędzia dał sygnał do rozpoczęcia meczu. Do tej pory obu zespołom nie wiodło się najlepiej i każda z drużyn chciała dzisiaj zejść z boiska z tarczą, chociaż w tej klasie rozgrywek wynik chyba nie jest sprawą najważniejszą. Jednak nawet dla takich młodych zawodników wygrana jest ważna co można było zauważyć w trakcie tych zawodów. Nikt nie odpuszczał co przełożyło się na dobre widowisko. W tej grupie zaznacza się spora różnica w wyszkoleniu zawodników. Są perełki, które już sporo umieją, ale i są tacy, którzy stawiają pierwsze kroki.

piątek, 18 września 2020

Pieniny - Prezesi - PP

Ostatnie trzy dni spędziłem na hasaniu po Pieninach i okolicach. Żal było nie wykorzystać tak przyjaznej aury, a że ten rejon należy do moich ulubionych, więc tam pojechałem, po trochu robiąc za przewodnika. To tradycyjne i wciąż piękne szlaki na Trzy Korony czy Sokolicę do tego Homole i zamek oraz zapora w Niedzicy. Najważniejszym wyczynem było wejście na Trzy Korony z niespełna roczną wnuczką oczywiście przy pomocy dzielnego taty i jeszcze dzielniejszej mamy. Bardzo jej ta wycieczka przypadła do gustu ku naszemu lekkiemu zdumieniu, ale jak widać przejęła to po dziadku, tym razem ku naszej radości. Jak zwykle za bazę wypadową służył mi sprawdzony pensjonat CROSNA SPA w Krościenku nad Dunajcem. Po powrocie do domu zdążyłem jeszcze zobaczyć mecz o Puchar Polski w tartacznym zagłębiu, czyli Nowej Jastrząbce. Gospodarze zmierzyli się z wyżej notowanym przeciwnikiem z Woli Radłowskiej i wyszli z tego pojedynku zwycięsko.

niedziela, 13 września 2020

Skrzyszów - Rzuchowa

Nie miałem dzisiaj trudności z wyborem meczu, bo do znakomicie radzącego sobie zespołu ze Skrzyszowa przyjechał inny równie mocny z Rzuchowej. Można było być niemal pewnym, że dojdzie do meczu na wysokim poziomie. Sprzyjała temu pogoda, jak i również murawa, na którą patrzy się z radością. Zanim wyjechałem zapoznałem się z wynikami meczów jakie do tej pory się zakończyły. Lekko zasmuciła mnie zwłaszcza porażka Wolani, chociaż nieznaczna to zawsze przegrana, ale również pozostałe drużyny z naszego terenu w tej kolejce rozgrywek IV ligi wypadły bardzo słabo. Sędzia dzisiejszego pojedynku dał znak do rozpoczęcia meczu, więc oglądamy i liczymy na dobre widowisko. Bardzo licznie zgromadzona publiczność na 100% może być zadowolona z tego meczu. Do Skrzyszowa zjechało mnóstwo kibiców z Rzuchowej wraz z ich Fan – Clubem co jeszcze dodatkowo wzmocniło rangę tego pojedynku, który zakończył się wynikiem 3:3.