czwartek, 9 czerwca 2016

Zwiedzaj z Henrykiem

Jak już wcześniej wspomniałem odbyłem weekendową wycieczkę na trasie Wola Rzędzińska- Muszyna – Krynica - Biecz. O Krynicy nie będę się rozpisywał, bo jest ona większości doskonale znana. Miała, ma i będzie zawsze miała swój niepowtarzalny klimat i urok do którego zawsze chętnie się wpada.
Pozytywnie zaskoczyła mnie Muszyna. Wiele pięknych i interesujących miejsc. Wspomnę tylko o ogrodach biblijnych, ogrodach sensorycznych, ruinach zamku czy ogrodach zmysłów z przepięknym widokiem na Muszynę i pobliskie okolice. Można tam naprawdę dobrze wypocząć, smacznie zjeść i ciekawie spędzić czas. Równie mocno zafascynowany jestem małym, ale jakże urokliwym miasteczkiem, które nazywa się Biecz i leży blisko Tarnowa. Naprawdę jest co zwiedzać. Rynek, Muzeum Ziemi Bieckiej, mury obronne z XIV wieku, Kościół pod wezwaniem Bożego Ciała – Kolegiata, cmentarze z I wojny światowej, czy wiele kapliczek z tą na Rynku ze św. Florianem. Na trasie przejazdu można spotkać i zwiedzić całe mnóstwo przepięknych Cerkwi wśród których znajdują się prawdziwe perełki, jak choćby ta w Powroźniku. W drodze powrotnej koniecznie trzeba zajechać do Ciężkowic a konkretniej na żarełko „U Martusiowej”. Tak dopełnionym, można spokojnie wracać do domu.

























Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza