Aby dojechać na drugi z dzisiejszych meczów nie musiałem pokonywać zbyt długiego dystansu, bo tylko do pobliskiego Pawęzowa, tak jak ich dzisiejszy przeciwnik, który przyjechał z Łęgu Tarnowskiego. Niestety, ale tutaj nie zobaczyłem nic ciekawego. Gospodarze w tym meczu praktycznie nie istnieli i przegrali to spotkanie 0:4. Najgorsze jest to, że trudno było zobaczyć w ich grze, choćby jedną składną akcję. Nie wiem, czy to tylko dzisiaj tak wyglądało, bo przecież pozycja w tabeli sugeruje coś innego. Wygrana gości ani przez chwilę nie była zagrożona. Radzili sobie na tym boisku całkiem dobrze i to jest najbardziej zaskakujące, bo to specyficzne boisko i powiem szczerze, że zastanawiam się czy ono w ogóle nadaje się do rozgrywek.
o tym co lubię: sport i turystyka Zastrzeżenie: To mój prywatny blog, dlatego nie gwarantuję ważności czy aktualności zamieszczanych tutaj informacji. Zastrzegam sobie prawo do nieponoszenia odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy,zwłokę czy skróty myślowe.
niedziela, 30 października 2022
KS Łukovia - LKS Wietrzychowice
Sobota dla rodziny, więc bez żadnego meczu, za to w niedzielę zobaczyłem dwa mecze w żabieńskiej klasie „A” i oba zapowiadały się bardzo interesująco, bo wzięły w nich udział czołowe zespoły tych rozgrywek. Ciekawie układa się sytuacja w tej grupie, bo kilka zespołów zgromadziło do tej pory sporo punktów i każdy z nich może jeszcze liczyć się w walce o awans. Liderem jest drużyna LKS Szarwark i jak widać dość pewnie zmierza do klasy Okręgowej. Dodatkową motywacją wyjścia z domu był fakt ciągle utrzymującej się pięknej pogody, której to sytuacji nie pamiętają chyba najstarsi górale. Na pierwszy mecz udałem się do Łukowej, gdzie miejscowa Łukovia zmierzyła się z zespołem LKS Wietrzychowice.
wtorek, 25 października 2022
Komentarz do komentarzy...
Pod ostatnim postem wywiązała się ciekawa dyskusja, do której chcę się odnieść. Temat jest bardzo ważny i tak naprawdę dotyczy większości klubów. Nie wiem który z piłkarzy się tutaj wypowiada, ale mogę potwierdzić część jego wypowiedzi, bo tak się składa, że byłem w tym okresie kierownikiem biura w klubie. Rzeczywiście kadrę zespołu tworzyli głównie młodzi i utalentowani wychowankowie, którymi dowodził wspomniany trener Bogusław. Był nie tylko świetnym szkoleniowcem, ale także pedagogiem, co było bardzo przydatne w tej pracy, zwłaszcza z tak młodymi ludźmi. Spędzał z nimi wiele czasu nie tylko na treningach (solidnych), ale i poza nimi, aby im pomagać, wspierać, motywować...
piątek, 21 października 2022
Puchar Polski i nie tylko...
W środę odbyła się przedostatnia faza rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu MZPN PPN Tarnów. Mogłem jechać do Zakliczyna lub Tarnowa, bo tutaj toczyły się dwa ostanie mecze przed wielkim finałem. Udałem się do bliższego Tarnowa głównie przez wzgląd na zapowiedzi opadów deszczu i faktu, że w Tarnowie swój mecz rozgrywa Wolania Wola Rzędzińska. Konfrontacja z Metalem Tarnów sugerowała ciekawe widowisko. Byłem też ciekawy, czy goście z Woli Rzędzińskiej wystąpią w swoim najmocniejszym składzie, czy też możliwość gry otrzyma wielu utalentowanych w klubie Juniorów.
wtorek, 18 października 2022
Krótka analiza
Krótkie podsumowanie tego co działo się w miniony weekend. W IV Lidze wszystkie nasze zespoły solidarnie poniosły porażki, ale najbardziej chyba zaskakuje ta Termalici Bruk – Bet II Nieciecza. Na uwagę zasługuje pierwsza wygrana Kalwarianki Kalwaria Zebrzydowska. Gratulacje. Zdecydowanie cieplej zrobiło się w rozgrywkach V ligi, gdzie ważne punkty zdobyły zespoły z Zakliczyna i Tuchowa, ale i tutaj ważniejsza wydaje się wygrana zespołu z Tuchowa, bo jednak Jarmuta Szczawnica wyraźnie odstaje od reszty zespołów, ale wygrana Dunajca bardzo cieszy. Pewnie wielu zastanawia się czy wygrana Tuchovi to już zalążek lepszej perspektywy dla zespołu pod wodzą nowego trenera. Kolejny ich mecz powie nam o wiele więcej, bowiem Orkan Szczyrzyc jest w zasięgu zespołu z Tuchowa.
sobota, 15 października 2022
Pleśna - Dąbrowa Tarnowska
Dzisiaj kolejny mecz rozgrywek klasy Okręgowej pomiędzy: LKS Pogórze Pleśna – MLKS Dąbrovia Dąbrowa Tarnowska. Wybrałem się na ten mecz, aby zobaczyć na własne oczy, co dzieje się w tym klubie i skąd wynikają te bardzo słabe wyniki. Rezultat tego meczu nie był dla mnie aż tak istotny, jak sam fakt przyjrzenia się temu z bliska. Przecież to był dobry, mocny zespół i musi być jakieś sensowne wytłumaczenie tego wszystkiego. Być może dowiem się czegoś konkretnego od samych działaczy. Miałem trochę czasu, więc wykorzystałem go na chodzeniu po okolicznych górkach, nie są to widoki takie jak chociażby w Pieninach, ale także bardzo ładne i o wiele bliżej domu. Grzybów nie szukałem z prostego powodu, bo nie umiem ich zbierać. To znaczy zbierać umiem, ale musiałyby rosnąć na ścieżce, którą idę. Odwiedziłem także cmentarz wojenny w Łowczówku. Wracając do meczu.
piątek, 14 października 2022
Jesienny wypad
Kilka dni urlopu, piękna pogoda, więc co tu robić? Jechać w Polskę. Ruszyłem na Dobczyce, Lanckoronę i Kalwarię Zebrzydowską z noclegiem. W Dobczycach byłem po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Bardzo ładne, urokliwe miasteczko, w którym należy koniecznie zatrzymać się trochę dłużej, a gdyby jeszcze udało zobaczyć się jakiś mecz na ładnym obiekcie Raby Dobczyce, byłoby idealnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
