niedziela, 13 stycznia 2019

Co tam Panie w polityce...


Zaczął się 2019 rok to i o polityce czas coś skrobnąć. Właściwie nic nowego się nie dzieje. Bruksela nadal nas atakuje, naturalnie przy pełnej współpracy naszych patriotów z totalnej opozycji. My się tłumaczymy ( nie wiem, dlaczego, po co i z czego) skoro i tak żadne merytoryczne argumenty ich nie interesują. Przecież wszystko zaczęło się od decyzji Sejmu poprzedniej kadencji za rządów Pana Premiera Tuska, gdy PO i PSL obsadzili sądy, Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy sędziami "na zapas", z przewodniczącym TK. Kto powołał do Trybunału Konstytucyjnego Panów Biernata i Rzeplińskiego bez wymaganej Uchwały Sędziów TK. Kto odwołał 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego przed upływem ich kadencji w 2015, dokładnie przed oddaniem władzy prezydenckiej? Czy pamiętamy o tym fakcie?

Upada niemiecki plan "otwartych drzwi". Garstka cwaniaków wymyśliła, że Niemcy wybiorą sobie z tych emigrantów samą śmietankę a resztę porozsyłają po wschodniej Europie. Przeliczyli się. Teraz to Niemcy muszą się martwić, co zrobić z tymi milionami uchodźców? A przecież nadciągają następni, którzy także czują się zaproszeni przez Panią Kanclerz. Tam już jest około 20 milionów mieszkańców innych nacji. Zdecydowana większość to muzułmanie. Jaka przyszłość czeka Niemcy? Strach pomyśleć! Na szczęście dla nich mają, czym płacić. Ograbili niemal całą Europę ze złota, srebra, dzieł sztuki i wszelkiej kosztowności. Polskę, co jeszcze gorsze od utraty dóbr materialnych pozbawiono ludzi zdolnych i godnych do sprawowania władzy. Czy pamiętamy o tym?

Pojawił się na światowej arenie lider. Prezydent USA, który zburzył spokój wszelkiej maści kombinatorów, klanów, kast i cwaniaków. Śmiem twierdzić, że świat czekał na takiego właśnie Prezydenta USA. On nie bawi się w poprawność polityczną. Mówi to, co myśli, kiedy i jak chce. To znakomita taktyka. Prosta i uczciwa. Nie musi się obawiać, że jak ktoś go nagra w kawiarni New York Café to wyjdzie na jaw, co tak naprawdę myśli o swoim narodzie. My dowiedzieliśmy się z jednej warszawskiej kawiarni, że Polska to kupa kamieni. Czy pamiętamy o tym?  

W Polsce im lepiej tym gorzej. Bezrobocie bardzo niskie, finanse państwa stabilne, mnóstwo świadczeń społecznych, o których mogliśmy sobie tylko pomarzyć w poprzednich kadencjach a mimo wszystko ciągle jakieś narzekania, strajki. Polaków nad morzem tłumy, w górach tłumy, za granicą tłumy. Coraz więcej nowych pięknych aut, ludzi ubranych w markowe ciuchy. Stoły przy byle okazji uginają się od nadmiaru wyszukanego jedzenia. A jak było jeszcze nie tak dawno? Brakuje argumentów to sięga się do sprawdzonej już taktyki walki z Kościołem. Ktoś przy tym się wylansuje, bo niestety w Polsce nie brakuje wrogów wiary i Kościoła.  Powiem tylko tyle. Nie tacy w historii świata podnieśli rękę na Pana Boga czy na Kościół i skończyli bardzo marnie. Nie inaczej będzie tym razem.

Mamy obecnie problem z dzikami. Jak usłyszałem głos Pana Kukiza o mało nie spadłem z krzesła. Porównał wybicie nadmiaru tych szkodników do rzezi polskiej ludności na Wołyniu. Kolejny chłop postradał zmysły i pomyśleć, że kiedyś go chwaliłem. Nie mamy szczęścia do mądrych ludzi, oj nie mamy. Nienarodzone dzieci zabijajcie do woli, ale od zwierząt wara. Chociażby na tym przykładzie widać, jak polityka niemiłosierne okalecza ludzi w wielu przypadkach przyzwoitych ludzi (zanim przyszli do polityki). Dlaczego ludzie gotują sobie własnymi rękami tak okrutny los po śmierci a może jeszcze za tego życia? Każdy ma do tego jednak prawo, to tylko i wyłącznie nasza wola.

Najgorętsza sprawa dotycząca szpiegów. Przyłapano dwóch a w rzeczywistości jest ich pewnie całe mnóstwo. Trzeba im to jeszcze udowodnić, co nie będzie takie łatwe. Oni są i tak dużo mniej groźni od tych naszych szpiegów w Parlamencie Europejskim z Panią Różą Won na czele. Wszystkich ich znamy z imienia i nazwiska, mają ciepłe posadki, zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie i co? W świetle kamer donoszą na swój własny kraj i kolaborują z obcymi mocarstwami. Aby było śmieszniej, wielu z nich pewnie po raz kolejny otrzyma mandat od Polaków na dalsze niszczenie Polski.         

Czesi potrafili na przełomie lat 80/90 dokonać całkowitej dekomunizacji życia politycznego urzędniczego i sędziowskiego. Tymczasem w Polsce prezydentem został generał, moskiewski szpicel, kolejny to marionetka wszelkiej maści służb, trzeci to młody komunista, czwarty to pupilek wojskowej wierchuszki rodem z Moskwy. Jak do tego dołożymy jeszcze Premiera od haratania w gałę i całą plejadę sędziów i prokuratorów mianowanych w czasach PRL to wyjdzie nam z tego smutny obraz naszej Ojczyzny.     

Nigdy nie oddam swojego głosu na PO i PSL. Musiałbym stracić rozum. Śmiem twierdzić, że Polska czekała na taką władzę, jaką mamy obecnie. Pewnie, że nie wszystko działa idealnie (nigdy nie działało), ale powoli stajemy na nogi. Gdybyśmy tylko nie chcieli, jako naród tak szybko wszystkiego się nachapać? Widać to niemal na każdym kroku. Mieć coraz droższe auto, dom, wczasy i to już, od razu, od zaraz. Nawet kosztem uczciwości czy zwykłej przyzwoitości. Gdybyśmy chcieli jeszcze pamiętać, że Polska została ogołocona z ludzi wykształconych, z ludzi przygotowanych do sprawowania władzy przez sowietów i hitlerowców. Gdybyśmy jeszcze chcieli pamiętać, że Polska i Europa zbudowana została na chrześcijańskim fundamencie. Jednak to wszystko to POLITYKA a czym jest POLITYKA doskonale obrazuje ten dowcip o JASIU: Syn pyta ojca: Tato, co to jest POLITYKA?

Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ. Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM. Dziadek uważa, by wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM. Nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ a wszyscy mamy jeden cel, by się tobie lepiej wiodło. Ty jesteś LUDEM, a twój mały brat, który leży jeszcze w pieluchach, jest PRZYSZŁOŚCIĄ. Zrozumiałeś synku?

Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem. Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz małego brata, który narobił w pieluszkę i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział, co ma zrobić poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi, a pokojówka zabawia się z tatą, a przez okno podgląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać. Rano Jasio wstał i zszedł na dół. Tato mówi do niego: No i co Jasiu już wiesz, co to jest polityka? Tak tatusiu wiem.

KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie.
To jest POLITYKA tatusiu!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz